polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Sao Paulo Underground  Beija Flors Velho E Sujo

Sao Paulo Underground
Beija Flors Velho E Sujo

Skoro płyty Chicago Underground (np. Boca Negra) powstawały w Brazylii, to album Sao Paulo Underground może powstać w Chicago. Beija Flors Velho E Sujo zarejestrowano po amerykańskiej trasie grupy, następującej po płycie Tres Cabeças Loucuras. Nowy materiał ma więcej punktów wspólnych z tamtą płytą, niż Tres… miało z poprzednimi wydawnictwami, choć kompozycje są bardziej surowe, mniej tortoisowe i nie tak wysublimowane aranżacyjnie. Zarejestrowane przez trio Mazurek / Takara / Granado utwory są jak na ten skład dość krótkie (tylko jeden przekracza cztery i pół minuty) i mają w sobie ładunek bezpośredniej koncertowej energii – materiał nagrano w dwa dni w Electrical Audio. Im dłużej słucham tej płyty, tym bardziej odbieram ją jako „średnią” z dotychczasowego dorobku zespołu, wspólny mianownik różnorodnych poszukiwań – od wielkomiejskiego zgiełku Sauna: Um, Dois, Tres, przez kakofonię The Principle of Intrusive Relationships po przebojowość Tres… Nie jest to bynajmniej szczyt możliwości zespołu unieważniający wcześniejsze dokonania – raczej naturalne i szybkie uchwycenie jego wizji, buzującego barwami zderzenia jazzu, tropikaliów i elektroniki. Tę fantazyjną, kolorową wizję świetnie uzupełnia oprawa graficzna – z frontu nieco kiczowata, ale wraz z przezroczystym winylem pełnym pastelowych esów floresów, bardzo urzekająca.

[Piotr Lewandowski]