polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Stara Rzeka Zamknęły się oczy Ziemi

Stara Rzeka
Zamknęły się oczy Ziemi

Kuba Ziołek na Zamknęły się oczy ziemi nie ukrywa się za kolegami, nie znika w tłumie instrumentów. Za wszystko odpowiedzialny jest sam, a na dodatek mało tu improwizacji, a dominuje kompozycja. I to w różnorodnych formach. Od monumentalnego uderzenia w otwierającym płytę „Nie zbliżaj się do ognia” po najdłuższe na płycie „W szopie gdzie były oczy”. Muzyk z jednej strony kłania się tradycji muzyki gitarowej, z drugiej z akustyczną gitarą śpiewa piosenki wyciągnięte gdzieś z leśnych peryferiów w postaci „W Sierpniową noc” i genialnych „Ognistych kazań B.B”. Potrafi budować trans, jak w hipnotyzującej „Czarnej Wodzie”, kompozycyjnie rozbudowanej od subtelnych dzwoneczków i pojedynczych akordów aż po zapętlony, muzyczny rytuał. Gitarę namaszcza zasobem efektów, dzięki czemu zagłębia się w ambient i elementy drone-music, elektronikę łączy z akustycznymi melodiami.

Najważniejsza w tym wszystkim jest jednak jego kompleksowa wizja całości. Zamknęły się oczy ziemi to niemal osiemdziesiąt minut muzyki i czuć w tym wizję całościowej i spójnej narracji, która przy wykorzystaniu wielu różnych środków tworzy zwarty obraz konsekwentnie budowanej muzyki. W porównaniu do Cienia chmury nad ukrytym polem całość brzmi bardziej monumentalnie, a jednocześnie jest szalenie spójna i przekonująca. Ubiegły rok objawił sporo wydawnictw solowych, na tle których płyta Starej Rzeki trzyma bardzo dobra pozycję. Bo to właśnie solo Bydgoszczanin wypada najlepiej. A płycie nie zaszkodzi fakt, że piszemy o niej dopiero w maju, bo to album bardzo uniwersalny, zaryzykowałbym nawet określenie, że ponadczasowy.

[Jakub Knera]

recenzje Alameda 3 w popupmusic