polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Mi Ami Steal Your Face

Mi Ami
Steal Your Face

Gdy już wydawało się, że Black Eyes będą zespołem, który tchnie nowe życie w Dischord, grupa się rozpadła. Pustkę jednak prędko i z nawiązką wypełniło Mi Ami – trio, w którym gra dwóch członków Black Eyes (gitarzysta i wokalista Daniel Martin-McCormick i basista Jacob Long) oraz perkusista Damon Palermo. Ich ubiegłoroczny debiut „Watersports” i kilka dwunastocalówek pokazywały, że coś wisi w powietrzu, jednak prawdziwy huragan przychodzi wraz ze „Steal Your Face”. Płyta, nagrana na setkę z dogranymi później wokalami, ukazuje Mi Ami jako zespół pochłonięty przede wszystkim sonicznym pejzażem, który wyłania się z gitarowych spazmów, gęstych rytmów, nieokrzesanych wokali. Oparcie całości na dubowym korzeniu sprawia, że zarazem jest w ich muzyce sporo przestrzeni i tony wibracji. Choć napotykamy zarówno utwór niemal dance-punkowy („Latin Lover”), jak i momenty wyciszenia („Dreamers”), Mi Ami nie zatrzymuje się ani na sekundę w budowaniu swego intensywnego, pasjonującego brzmienia.

Ta muzyka buzuje pod powierzchnią, oszałamia szorstką głębią, z której wyłaniają się też niezwykle chwytliwe, melodyjne wręcz momenty. Z jednej strony przed oczyma stają The Ex, dla których także granica między kompozycją a improwizacją nie ma żadnego znaczenia. Z drugiej, pomysłowe i błyskotliwe wykorzystanie dubu w diametralnie różnym środowisku dźwiękowym przywodzi na myśl Gang Gang Dance. To jednak luźne i dalekie asocjacje, które tak naprawdę nie mają znaczenia – „Steal Your Face” pokazuje Mi Ami jako unikatowy, bezkompromisowy zespół, określony przede wszystkim przez jego efemeryczny, niepowtarzalny „sound”. Majstersztyk.

[Piotr Lewandowski]

artykuły o Daniel Martin-mccormick w popupmusic

recenzje Black Eyes w popupmusic