polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
PAPRIKA KORPS Koncert w Tampere

PAPRIKA KORPS
Koncert w Tampere

Z okładki płyty: "Album ten jest podsumowaniem dziesięciu lat istnienia zespołu Paprika Korps [...], nie zamyka żadnego okresu w działalności zespołu. Okrągła rocznica jest natomiast znakomitym pretekstem do wydania albumu koncertowego, co już od dawna chcieliśmy zrobić". I słusznie, gdyż PK są zespołem koncertowym pełną gębą. Formacja, mająca na koncie trzy płyty studyjne, może okazać się jednym z najintensywniej koncertujących zespołów ostatnich lat, a spektrum odwiedzanych przez nich krajów z pewnością jest na rodzimym podwórku, szczególnie reggae'owym, unikatowe. Muzyka opisana hasłem "heavy reggae" ujmuje mnie właśnie tym, że jest "heavy", a swoje najbardziej dynamiczne, żywe i drapieżne oblicze zawsze znajdowała właśnie na koncertach. Reggae'owy (dubowy?) sznyt na koncertach także jest jednak eksponowany. Zarejestrowany w ubiegłym roku, w mieście kluczowym dla fińskich skoków narciarskich, "Koncert w Tampere" ukazuje więc przekrój przez trzy płyty kapeli okraszony jednym nowym kawałkiem. Swego czasu grupę Mudhoney opisano następująco: "some bands enter the stage and make show, some enter the stage and they rock - Mudhoney rocks". Tutaj jest identycznie. PK czasem przytrafi się fałsz, czasem nietrafiony dźwięk, ale całość pulsuje potężnie, brzmi soczyście, ciężko niemal, i spontanicznie. Zawarte tutaj wersje Nothing Dub, Telewizor czy Camp Babilon przyćmić mogą studyjne pierwowzory, a nowy kawałek Old Man też jest niczego sobie. Niezwykle gustownie wydana płyta stanowi więc doskonały sposób zapoznania się z twórczością zespołu dla tych, którzy jeszcze nie mieli takiej okazji, a dla sympatyków grupy powinna być pozycją obowiązkową. A fakt, że publika zebrana w Tampere śpiewa intro do utworu Mind Explorer jest najlepszym dowodem, że stawiając na koncerty jako najważniejszy sposób promocji swej muzyki PK postąpili właściwie.

[Piotr Lewandowski]