polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Levity Levity

Levity
Levity

Bardzo udany debiut w barwach Lado ABC. Jak na tę oficynę, niemal wyjątkowo nie-zwichrowany, lecz sympatyczny w nowoczesnym i przystępnym jazzie na trio z fortepianem. Jednak jak na Lado przystało, nowi rekruci mają sporo poczucia humoru, bynajmniej nie trzymają się kurczowo jazzowego kanonu i czerpią z muzyki popularnej, rockowej, filmowej. Inspiracje te wkomponowane są w muzykę Levity umiejętnie i ze smakiem, dzięki czemu mariaż chwytliwych melodii, dynamicznych pasaży, filmowej dramaturgii, romantyzmu oraz improwizacyjnego zmysłu okazuje się spójny i interesujący. Jasne, że The Bad Plus, świętej pamięci EST, czy w pewnym sensie Medeski, Martin & Wood już dawno wymyślili, jak nowocześnie i eklektycznie podejść do tradycyjnego jazzowego tria bez instrumentów dętych, ale co tam. Jeśli pomysł i wykonanie są szczerze, wiarygodne i mają to "coś", to muzyka się obroni. Levity posiadają wszystkie te atrybuty, na koncertach nie brakuje im fantazji, a ich debiut to bardzo fajnie napisana i zgrabnie zagrana płyta, po którą warto sięgnąć. Biorąc pod uwagę ostatni sukces Contemporary Noise, można podejrzewać, że Levity znajdą wielu sympatyków, do których niniejszych dołączam.

[Piotr Lewandowski]