polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Dälek Absence

Dälek
Absence

Dzięki tej płycie hip hop nigdy nie będzie już brzmiał tak samo. "Absence" rozpieprza wszelkie muzyczne schematy, burząc zupełnie wszystko to co okazywało się w hip hopie oczywiste. To jednocześnie najlepsza płyta hip hopowa od lat, esencjonalnie przedstawiając istotę buntowniczego środowiska hip hopowego, wznosząc się na wyżyny brzmieniowej ekspresji.

Trio Dalek, wywodzące się z New Jersey (Dj Still, Octopus & MC Dalek), już przy okazji ich poprzedniego studyjnego albumu "From Filthy Tongue of Gods and Griots" poraziło dźwiękowym nowatorstwem i tych nawet, którzy uważali się za otwartych na hip hopowy eksperymentalizm, kompletnie zaskoczyło. Bezpardonowe produkcje, z któych sączy się tekstowy i muzyczny radykalizm, osadzone na metalowym wręcz i noise`owym fundamencie nokautowały bezsprzecznie wszystkich. Po wydaniu "The Filthy Tongue of Gods and Griots" trio rozwinęło swoje twórcze horyzonty - nawiązując współpracę chociażby ze znakomitym Kidem 606, czy z legendarnym Faustem, wydając przy tym naprawdę świetne płyty.

Najnowsza produkcja Daleka przebija jednak dotychczasowe dokonania tria, na co składa się brzmieniowa i rapowa dojrzałość, sączący się z całej płyty ostry hard-core`owy hip hop, hipnotycznie intensywny, osadzony na mrocznych, masywnych i świdrujących bitach. Dla niewtajemniczonych przesłuchanie całości "Absence" okaże się być może nieco bolesne, jednakże tak zwartej mikstury hip hopowego eksperymentalizmu z dźwiękowym chaosem, przepełnionym mistrzowskim kolażem najciekawszych elementów muzycznego undergroundu dawno nikt nie dokonał. Paranoiczne wizje, osnute nicią bezkompromisowych i wgniatających w podłoże bitów w wykonaniu Daleka okazują się najbardziej doniosłą propozycją nowej fali hip hopu.

Płyta porażająca, przerażająca, niesamowicie świetna.

[Tomek Doksa]