polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
MOŁR DRAMMAZ Very vs. Very

MOŁR DRAMMAZ
Very vs. Very

No i co? No i jest nowy album Mołr Drammaz - cudownego dziecka Wojtka Kucharczyka i jego elektronicznej oficyny. To zarazem premierowa produkcja dostępna w całości w sieci na stronie www.mikmusik.org, co oznacza, że w zaistniałej sytuacji wstyd tej płyty nie mieć! Zapłacicie jedynie za koszt użytkowania internetu, a wrażenia i doznania będą nieocenione. Album nagrał Kucharczyk razem z Macio Morettim w przeróżnych zakątkach świata, które robią wrażenie: wymienić można chociażby Nowy Jork i legenderną Knitting Factory, Miami i tamtejszy Sounds Art Workshop czy St. Peterburg i Emit Series. Wspomagani przez zaproszonych gości (oczywiście z importu), wplatając dodatkowo w swoje kompozycje koncertowe sample nagrali nie tyle znakomitą płytę co rewelacyjną! Bazując na rytmie bębnów nie straszne im elektroniczne eksperymenty. Estetyka i klimat zmieniają się jak w kalejdoskopie - na wejście mocne, wbijające w podłoże natężenie dźwięków, potem dziecinne melodie i kolejne nieograniczone abstrakcyjne zabawy z maszynami. Ostre, dynamiczne a przy tym cholernie pomysłowe i interesujące. Mołr Drammaz robią lepsze rzeczy niż całe zastępy współczesnych wielkich pseudo-elektro-muzyków, nie bacząc na muzyczne mody, swobodnie i odważnie robią świetny pożytek ze swoich patentów - bawiąc się konwencjami, na jednej płycie mieszając przeróżne elektroniczne wpływy, wręcz je rozbijając je na części pierwsze i układając w zupełnie nową, znacznie ciekawszą mozaikę dźwiękową. Ta płyta intryguje, ta płyta fascynuje, ta płyta zasługuje na szeroki odbiór wśród rodzimej społeczności. Więcej niż znakomity polski eksperyment brzmieniowy, ani przez chwilę nie odznaczający się muzyczna rutyną. Koniecznie.

[Tomek Doksa]