polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
EFEKT MOOZGU Slumberjackin'

EFEKT MOOZGU
Slumberjackin'

Piotr Zabrodzki jest w tym momencie współtwórcą dwóch najkrótszych płyt w katalogu Lado ABC. I najbardziej agresywnych. Po perkusyjno-basowym walcu z Maciem Morettim jako LXMP, tym razem z Patrykiem Dąbrowskim serwuje zwięzłą porcję elektronicznych spazmów. „Slumberjackin'” to dziewięć brutalnych miniaturek o, oczywiście, absurdalnych tytułach, w których rytmiczne łamańce, soniczne plamy i dzikie wrzaski łączą się z miriadą wtrętów – od metalowych riffów, przez klangujący bas i jazz-rockowy klawisz po śpiew gardłowy – tworząc hiperaktywną, wściekłą jatkę. Okładka informuje, że materiał zarejestrowano w latach 2004-2006 i to wcale nie dziwi. W tej turboelektronice znajdujemy bowiem echa frontalnych ataków, jakie w pierwszej połowie dekady serwowali Venetian Snares i jego koledzy z Planet Mu, Kid606 z czasów „The Action Packed Mentallist Brings You the Fucking Jams”, breakcore’owi pionierzy, a nawet niezapomnianego Come on My Selector Squarepushera. Z dzisiejszej perspektywy trochę to trąci myszką. Jednak Zabrodzki ma kapitalne wyczucie rytmu i klei tę nawałnicę nie tylko z pietyzmem, ale też dramaturgią przywodzącą na myśl noise’owe rzeczy Pattona lub Zorna, więc słucha się tej wycinki całkiem miło. Jak wiadomo, grunge i IDM w Polsce nigdy nie zginą, więc może Efekt Moozgu jest właściwym zespołem we właściwym kraju.

[Piotr Lewandowski]

recenzje Baaba, Baaba Kulka w popupmusic