polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
ST. VINCENT Marry Me

ST. VINCENT
Marry Me

St. Vincent to przedsięwzięcie niejakiej Annie Clark, której w przeszłości zdarzało się być np. gitarzystką Polyphonic Spree czy muzykiem koncertowej grupy Sufjana Stevensa. Nie wiem, jakie znaczenie dla obranej przez Annie samodzielnej muzycznej drogi miała współpraca z Sufjanem - może i najbardziej obecnie zdumiewającym multiinstrumentalistą w pojedynkę realizującym swe pomysły - lecz w istocie, wydany przez Beggars Banquet debiutancki album St. Vincent to projekt praktycznie jednoosobowy. Choć gwoli uczciwości, pojawiają się tutaj również muzycy związani z Polyphonic Spree czy Davidem Bowie. W każdym razie, "Marry Me" to jeden z najciekawszych debiutów ostatniego roku, pokazujący talent na miarę Feist, Shary Worden z My Brightest Diamond czy nawet choćby PJ Harvey.

Ciężko sobie wyobrazić bardziej pokręcone, zadziorne i drażniące się ze słuchaczem wyznanie zamiarów matrymonialnych niż zaproponowane przez St. Vincent. Annie czuje się doskonale w utworach nietrywialnych, unikając najprostszych ścieżek, jakie mogłaby obrać dysponując tak wpadającym w ucho wokalem. Jednak poza kilkoma rozkosznymi wyjątkami, jednoznacznych piosenek tutaj nie ma. Wręcz przeciwnie, ekscentryczne, bawiące się konwencjami i grające formami kompozycje St. Vincent, przemykającej od akustycznej balladki, przez rozgrzebane we wnętrzu kobiece piosenki i jazzujące songi po psychodeliczne walczyki i transową bossa-novę, mogłyby byc ciężkostrawne, gdyby nie spajający całość świetny, dojrzały wokal Annie i jej wyczuwalny, uskrzydlający lekki dotyk. Słychać w tej muzyce wizję i konkretne pomysły, a zarazem pewne niedopowiedzenia. Widać w nich aranżacje odważne, a zarazem urokliwe i skromne. Znaleźć można wyraziste teksty i zapadające w pamięć motywy, a im dłużej się Annie słucha, tym trudniej rozstrzygnąć, czego się po niej spodziewać. Jakże miło jest nucić sobie tak nie nadające się do nucenia piosnki.

[Piotr Lewandowski]

recenzje Caetano Veloso & David Byrne w popupmusic