polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Sam Amidon Bright Sunny South

Sam Amidon
Bright Sunny South

Na metapoziomie Sam Amidon jest niezwykle konsekwentny – wybiera tradycyjne folkowe piosenki z bardziej naukowym niż popularnym nastawieniem, przeplata je popowym kowerem (poprzednio był R Kelly, teraz Mariah Carey) i podaje w sposób inteligencki, równoważący intymność swoistym dystansem. Bright Sunny South to z jednej strony jego najbardziej rozbudowana, a z drugiej najskromniejsza płyta. Choć na pierwszym planie pozostaje nieustannie młodzieńczy, ale zarazem dojrzały głos Amidona, to wokół jego prostej gry na gitarze dzieje się wiele – od statycznego syntezatora w tle utworu tytułowego, przez jazzującą aranżację „I Wish I Wish” z fortepianem, perkusją i trąbką (na której, podobnie jak w „He’s Taken My Feet”, gra wiekowy już Kenny Wheeler), surowe skrzypce w „Short Life” i „Streets of Derry” (a propos, warto posłuchać jego płyty w duecie z Aaronem Siegelem pt. Fiddle and Drum – zero piosenek, tylko improv), atak mooga we wspomnianym „He’s Taken My Feet” i zagęszczenie dźwiękowego pola klarnetem i gitarą elektryczną w zamykającym album „Weeping Mary”.

Równocześnie, Bright Sunny South jest najsmutniejszym albumem Sama, a aranżacyjne zabiegi, choć różnorodne, są skromne. „My Old Friend” i „Weeping Mary” to właściwie jedyne piosenki, którą można sobie nucić – na poprzednich dwóch płytach było wiele. Wymowny jest wycofany kower „Shake It Off” Mariah Carey na fortepian i głos – w porównaniu do „Relief” albo tego, co ostatnio wyczyniała Scout Nibblet z przebojem TLC, jest to ucieleśniona asceza. Płyta powstała w Anglii i można się w niej doszukać aury rodem z płyt Nicka Drake’a. Album nie rzuca się słuchaczowi na szyję i bardzo mi się to podoba – w przeciwieństwie do wielu reprezentantów quasi-folkowej fali ubiegłej dekady, Amidon nie idzie w barok, nie mizdrzy się do słuchacza, lecz przeciwnie, odsuwa się o krok, stawia na zadumę i dyskrecję. Dzięki temu jest dla mnie poważniejszym muzykiem niż wszystkie Vernony i Beamy tego świata, lecące jak muchy w stronę reflektorów.

[Piotr Lewandowski]

artykuły o Sam Amidon w popupmusic

recenzje Sam Amidon w popupmusic