polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
GETATCHEW MEKURIA & THE EX  Y'Anbessaw Tezeta

GETATCHEW MEKURIA & THE EX
Y'Anbessaw Tezeta

Z reguły grywają jako The Ex & Getatchew Mekuria i przestawienie tutaj kolejności w nazwie nie jest przypadkowe. Drugi wspólny album tych muzyków powstał z inicjatywy etiopskiego saksofonisty, który w ubiegłym roku wręcz zaskoczył The Ex propozycją wspólnego nagrania płyty, którą on sam traktuje jako być może swą ostatnią. Miałem przyjemność widzieć ich na żywo, wraz z rozbudowaną sekcją dętą występującą również na płycie, kilka dni po zakończeniu tamtych sesji, oraz ponownie na kilka dni przed premierą albumu. I także jestem zaskoczony. Y'Anbessaw Tezeta to płyta bardzo spokojna, refleksyjna, żeby nie powiedzieć, epitafium – przedwczesne, bowiem na obu koncertach Getatchew i cały skład tryskał energią, a nowe utwory tworzyły płomienną całość z klasykami z Moa Anbessa i opartymi na etiopskich tematach utworami z repertuaru The Ex. Najbardziej melancholijne momenty, grane przez Mekurię solo lub w duetach, były kontrapunktami zdumiewającej żywiołowości.

Na nowej płycie takie momenty, jak „Tezeta”, swoisty etiopski blues zagrany i wyśpiewany przez Mekurię, są raczej bezpośrednim, a nie dialektycznym uzupełnieniem utworów granych przez pełen zespół. Mekuria jest zdecydowanie na pierwszym planie, sekcja dęta przede wszystkim komentuje jego grę i choć słucha się go z fascynacją, to jednak zarazem widać, że faktycznie nie jest już w pełni zdrowia – w otwierającym album utworze solo klarnetu wklejono z nagrania z lat 1970. Y'Anbessaw Tezeta to stonowana, melancholijna, wręcz urokliwa płyta i nie miałbym do niej żadnych zastrzeżeń, gdyby nie udział The Ex - ich potencjał pozostaje zdecydowanie niewykorzystany (za to eksploduje na koncertach). Rozumiem, że na potrzeby tej płyty wcielili się w rolę akompaniatorów, okiełznali eksperymenty i tym projektem niejako wyrazili swój hołd dla Getatchew. Wskazuje na to również potężna, naszpikowana zdjęciami i tekstami książeczka, oraz bonusowy dysk z nagraniami live: z koncertów Getatchew z ICP podczas jego pierwszej wizyty w Europie, występów z The Ex z sekcją i bez, a także dwóch archiwalnych utworów z lat 1960. Na bonusowej płycie ryzyka i żywiołowości jest o niebo więcej. Oby jeszcze nadarzyła się okazja doświadczyć ich na własnej skórze, choć niestety wiele wskazuje, że to nie nastąpi.

[Piotr Lewandowski]