polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Liars WIXIW

Liars
WIXIW

Po dwóch ostatnich płytach nowojorskiego trio, otwierający ich najnowszy album „Exact Colour of Doubt” jest sporym zaskoczeniem, ale i bardzo pożądanym krokiem. Zamiast jazgotliwego, rockowego hałasu, dostajemy spokojnie i tajemniczo wyłaniającą się ambientową linię, wspartą delikatnymi bitami. Potem dzieje się bardzo wiele i ci, którzy Liars znają z ostatnich albumów, będą wyraźnie zaskoczeni, ale w końcu tak mocno elektroniczny zwrot nie dziwi, jeśli pod uwagę weźmiemy ich drugi album „They Were Wrong So We Drowned”. Zespół czasem wysuwa się na dubstepowe terytoria („Octagon”), kiedy indziej prowadzi bardziej rytmiczne i psychodeliczne gierki jak w „A Ring on Every Finger”. Sam tytułowy utwór brzmi niczym odrzut z drugiej płyty zespołu, ale Liars nie patrzą wstecz, tylko do przodu – nigdy do tej pory nie wykorzystywali tyle syntezatorów czy bawili się w rytmiczne, dyskotekowe i taneczne kompozycje, których pogłosy słychać w „Who is the Hunter?”, trochę w stylu Kid A w „His and Mine Sensations” czy w jednym z najlepszych na płycie, transowym „Brats”. Po dwóch, niemalże identycznych krążkach, zespół mimowolnie odszedł od rockowej estetyki na rzecz elektroniki, tym razem wykorzystującej żywe instrumenty w przeciwieństwie do masy sampli na „They Were Wrong...”. I nie ma tu wyczerpania materiału, wprost przeciwnie – to Liars odświeżone, pomysłowe, spokojniejsze ale frapujące, czasem chwytliwe i zwięzłe w formule i narracji. „WIXIW” po trochę zapętlonych poprzednich płytach, to ich najlepszy album od „Drum's Not Dead”. Powrót w wielkim stylu.

[Jakub Knera]