polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
SAMO An Alternative Existence

SAMO
An Alternative Existence

Wkładając do odtwarzacza najnowszą płytę Samo mogłem być pewien tylko jednego - będzie pod prąd. Z dala od mainstreamowych naleciałości czy radiowego formatowania, Robert Gasperowicz - główny inżynier z najwyższymi uprawnieniami do obsługi maszyny Samo - przygotował 18-minutowy koktajl najwyższej próby. Z wokalną pomocą Stanisława Wołoncieja (Egoist, Słonina, Newbreed) udało się wejść w bardziej psychodeliczne rejony. Stan prowadzi tu przeraźliwie trudny dialog ze słuchaczem, porażając ciepłymi ale i lekko nonszalanckimi partiami. Gitary pętlą się w poszatkowanym metrum, nakładając się i przechodząc od motywu do motywu. Przypomina mi się w tym miejscu "Sketchpad #1" - jedyny materiał opolskiego TheMANcalledTEA sprzed dekady. Tam eksperymenty nakładały się na siebie w sposób wyborny. Na "An Alternative Existence" forma jest jeszcze mniej przystępna, ale pomysły aż kipią przy uważniejszym wtopieniu się w dźwiękowe pokłady. Paleta barw używana przez Gasperowicza pozornie wydaje się być jednostajna, ale umiejętne budowanie struktur przynosi nadzwyczaj udany efekt. Co ważne jest tu miejsce i na momenty wyciszenia, jak i w przeważającej sile, do bólu suche gitarowe riffowanie. Ta płyta wypełniona jest taką zdehumanizowaną tkanką, którą dostrzec można w tych najgłębszych warstwach. Bo to właśnie dotarcie do świadomości słuchacza poprzez taki warstwowy przekładaniec jest celem "An Alternative Existence". Gdybym miał wystawić ocenę tej płycie, to oparłbym się na skomplikowanym wzorze matematycznym, a że ocen w PopUp brak i humanistyczny ze mnie typ, więc pozostaje mi tylko gorąco zarekomendować najnowszą propozycję Samo.

[Marc!n Ratyński]

recenzje Samo, Słonina w popupmusic