polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Sun Araw Ancient Romans

Sun Araw
Ancient Romans

Z tropików, którymi Sun Araw uraczył nas na swojej poprzedniej pełnoprawnej płycie, teraz przenosimy się do pełnego słońca Starożytnego Rzymu. Tym razem Cameron Stallones kładzie nacisk na elektronikę i soniczne brzmienia swoich klawiszy, ozdobionych efektami i pogłosami, które dodają muzyce specyficznego „lśniącego” charakteru. Tu i ówdzie dodaje zapętlone bity, raz spokojne o iście organicznym brzmieniu, a kiedy indziej podbija melodie dubową estetyką, nadając im bardziej żywiołowego charakteru. W przeciwieństwie do „On Patrol” to bardziej przestrzenna i spokojniejsza płyta, a rozwlekłe dźwiękowe pasaże świetnie wplatają się w narrację, luźno krążącą wokół kolebki europejskich ludów z pojawiającymi się w nieustających repetycjach pojedynczymi zdaniami. Mglisty charakter płyty co jakiś czas jest przerywany utworami z wyraźniej podbitą rytmiką, co swoje ujście znajduje całkowicie w zamykającym płytę piętnastominutowym Impluvium do którego Stallones zaprzęga djembe i saksofony, rozbudowując taneczny motyw z wykrzykiwanym „Vive le Soleil” do prawdziwie orkiestrowego monumentu. Brzmienia łączą się z gamą efektów, organiczne instrumenty z kosmicznym klimatem, a wszystko to jest spięte w formie jeszcze lepiej wypracowanego języka muzycznego, którym Stallones nie powtarza sprawdzonych motywów, ale wciąż wspina się na nowe terytoria. Bogowie byliby zachwyceni.

[Jakub Knera]