polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Fink Sort of Revolution

Fink
Sort of Revolution

Od Fina Greenalla nie oczekuje się rewolucji, więc niech tytuł albumu nikogo nie zmyli. Dość proste kompozycje nawet jeśli nie wskazujące na wyraźny progres ujmują jednak swoją prostotą i ciepłym brzmieniem. Fink znów na temat przewodni bierze tematy miłosne i po raz kolejny robi to z klasą, nie popadając w banał i nie nudząc ani przez chwilę. Po raz kolejny jego muzyka brzmi autentycznie, chociaż tym razem album został nagrany w trzyosobowym zespole. Utwory są oparte wyłącznie o brzmienie gitary akustycznej, pianina wspomaganego delikatnymi zagraniami na perkusji, czasem podszyte są dubową rytmiką. Fink w zasadzie cały czas doskonali się w tym w czym jest najlepszy – prostych piosenkach z oszczędnym wykorzystaniem instrumentów (doskonały przykład to „See It All” jedynie z wystukiwanym rytmem i pianinem mieniącym się w tle). Sposób w jaki robi to z płyty na płytę pokazuje, że ma mnóstwo pomysłów jak jeden temat przedstawiać z różnych stron zarówno pod względem warstwy lirycznej jak i aranżacyjnej. Rezultat jest doskonały.

[Jakub Knera]