polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Guardian Alien Spiritual Emergency

Guardian Alien
Spiritual Emergency

Na drugim albumie dla Thrill Jockey Guardian Alien jest w jeszcze większym stopniu projektem perkusisty Grega Fox – najważniejsze utwory płyty, otwierający ją „Tranquilizer” i zamykający utwór tytułowy, to praktycznie jego solowe popisy z elektronicznymi i gitarowymi ornamentami. Tytuł płyty zaczerpnięto od Stanislava Grofa, którego głos także wsamplowano w kilku miejscach albumu. Odejście od rockowej psychodelii oznacza więc zagłębienie się w odmienne stany świadomości i niezdefiniowaną duchowość. Na poziomie muzycznym wydaje mi się to lekko naciągane, tzn. o ile polirytmie Foxa są jak zwykle imponujące, z jednej strony transowe, z drugiej naszpikowane nieregularnościami, to wokalizy Alexandry Drewchin są dość banalne, a gitarzyści zdają się zsunięci na drugi plan. Blado wypada jedyny pozbawiony rytmu, niby-dronowy utwór na płycie. Pozostałe dwa interludia są lepsze, ale to ledwie miniaturki. W efekcie, choć tytułowy utwór grany żywo w formie improwizowanego transu się sprawdzał (np. na Offie) to płyta się nie klei, a moim zdaniem to kluczowe w sytuacji Spiritual Emergency. Trudno oprzeć się wrażeniu, że chcąc porzucić styl pierwszej płyty i równocześnie zmieniając charakter interakcji w zespole (ta na linii Fox – Drewchin wydaje się teraz najważniejsza), Guardian Alien znaleźli się w zawieszeniu, pewnym nieokreśleniu wymagającym wykonania kolejnego kroku, którego tutaj zabrakło.

[Piotr Lewandowski]

artykuły o Guardian Alien w popupmusic

recenzje Guardian Alien w popupmusic