polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
GUARDIAN ALIEN See the World Given to a One Love Entity

GUARDIAN ALIEN
See the World Given to a One Love Entity

Odejście perkusisty Grega Fox z Liturgy rozłożyło tamten zespół, ale przyniosło Guardian Alien i szczerze mówiąc, bilans tych zmian wypada całkiem nieźle. Do Foxa dołączają tu gitarzysta Bernard Gann (który także i nadal gra w Liturgy), Alex Drewchin (wokal, syntezatory), Turner Williams Jr. (shahai baaja) oraz Eli Winograd (bas), by grać psychodeliczną muzykę o astralnym, empatycznym charakterze. Na See the World Given to a One Love Entity nie ma piosenek, to nieprzerwany strumień, który w równym stopniu odwołuje się do niemieckiego kosmische, pełnego kosmicznych dronów minimalizmu spod znaku La Monte Young, jak i nowszych dokonań Boredoms i Oneida. Sama gra Foxa wystarczyłaby, aby na generyczną mieszankę tych wątków zwrócić uwagę – w swej ruchliwości, polirytmii i kapitalnym wzbogacaniu metalowych podstaw to naprawdę ciekawy perkusista. Jednak cały kolektyw nadaje tutaj na równie dobrych falach, przez prawie czterdzieści minut kierując swój muzyczny strumień świadomości przez różne obszary psychodelicznego, gitarowego grania – to jedna z lepszych płyt wykorzystujących te rozwiązania, jakie ostatnimi czasy słyszałem. Muzyka jest co najmniej tak dobra i głęboka, jak kiczowata jest okładka, a dodatkowy plus jest za realizację wydanie winylowego. Konieczność zmiany strony to z reguły cios dla nagrań pozbawionych przerw, lecz tutaj w ogóle się tego nie czuje – na końcu każdej strony jest naturalne wyciszenie, z którego igła wpada w pętlę, tworząc tybetańsko-transowy loop. Błyskotliwe w swej prostocie i idealnie tu na miejscu.

[Piotr Lewandowski]