polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
NHK'KOYXEN Dance Classics Vol. 1 / Dance Classics Vol. 2

NHK'KOYXEN
Dance Classics Vol. 1 / Dance Classics Vol. 2

Rzut oka na biografię NHK, wskazuje że tytuł płyty należy traktować z przymrużeniem oka. Ale Kouhei Matsunaga, który współpracował z takimi tuzami jak Merzbow czy MC Sensational w żadnym wypadku nie robi sobie jaj, ale pomysłowo konstruuje taneczne kompozycje. Można się przy nich bawić, ale nie do końca, bo nie trwają na tyle długo; nie są typowo taneczne, bo często ich rytmika jest mocno połamana. Wielokrotnie to mikroutwory, eksperymentalne wycieczki, łączące zwinnie IDM, hip hop, house i electro, nierzadko nawiązując w krótkich samplach do dokonań artystów z Warp Records od Aphex Twina, przez Amon Tobina do Flying Lotusa. I jeśli uznać by je za klasyki, to właśnie w momentach, kiedy Matsunaga zręcznie konstruuje hipnotyzujące kawałki, niby taneczne szlagiery, ale w strzępkach utworów nawiązuje w nich do zjawisk, które w muzyce elektronicznej już można było usłyszeć. Jednak wznosząc się poza analityczną warstwę, Dance Classics to przede wszystkim pomysłowe, chwytliwe kompozycje, ukazujące całe spektrum rytmiki ostatnich kilku lat w pigułce.

Część druga, o dziwo wydana w tym samym roku, ale przyjmująca raczej formę dopełnienia, koncentruje się w większym stopniu na basowych konotacjach, zarówno w quasi dubstepowej odsłonie jak i w większym stopniu nawiązując do zrytmizowanego house. Ale Nhk'koyxen potrafi się także bawić dźwiękiem - "101" rozwija się z wodnisto brzmiącego niebytu w sucho łopoczące techno, "367" to zniekształcona melodyjka, pełna szmerów i pogłosów, "703" mogłoby być młodszym, bardziej niepokornym bratem Los Angeles Fly-Lo, a "747" wije się jak najbardziej ponure i mroczne dokonania Shackletona. Czapki z głów – muzyczna erudycja Japończyka jest godna podziwu, a jej efekt bez cienia wątpliwości umieszcza go w czołówce najlepszych tegorocznych wydawnictw.

[Jakub Knera]