polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
PACHANGA BOYS Christine

PACHANGA BOYS
Christine

W porównaniu do pierwszego wydawnictwa „Girlcatcher”, Pachanga Boys wraz z kolejnymi epkami łagodnieją, ale wcale nie znaczy to, że tracą charakter. Jest mniej dziwnie, bardziej rytmicznie i onirycznie. Legs to duży ukłon w kierunku The Field, zwłaszcza w części budowania nakładających się na siebie ambientowo-shoegaze'owych kolaży w tle. Supercollider i Rebolledo tworzą rozwlekłe, stopniowo narastające utwory o rytmice 4/4, w których jednak stale dochodzą kolejne, drobne elementy. Wszystko oparte jest na krótkich samplach, zapętleniach i powracających motywach, które nie nużą, ale stale rozbudowują strukturę utworu, regularnie ją wzbogacając i urozmaicając, czasem za pomocą powtarzanych partii wokalnych. To kolejna cegiełka, która buduje obraz tego niesamowitego duetu, ale najwyższa pora na dłuższe wydawnictwo, które wszystkie dotychczasowe ich pomysły, zepnie w jeden, większy koncept.

[Jakub Knera]