polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Leyland Kirby Eager To Tear Apart The Stars

Leyland Kirby
Eager To Tear Apart The Stars

Teoretycznie jest to niezła ambientowa płyta i sposób w jaki Kirby łączy swoje fascynacje archiwalnymi nagraniami z dźwiękowymi kolażami przykuwa uwagę. Ale z drugiej strony pełno jest tu schematycznych ambientowych rozwiązań, które wielokrotnie już gdzieś słyszeliśmy, czasem nawet w mocno kiczowatej formule, która w przypadku tego gatunku aż zanadto razi. Jak na osobę, która obraca się wokół specyficznego, wykreowanego w dużej mierze przez siebie mikrogatunku, oczekiwałbym o wiele więcej. To materiał inny od tego co Kirby wydaje jako The Caretaker i tamte dokonania są o wiele ciekawsze. Tym bardziej dziwi powierzchowność tej płyty w odniesieniu do dwóch części, wydanych niedawno „Intrigue & Stuff”, utrzymanych w diametralnie innym tonie. To płyta niezła, ale poziomu genialnego utworu They Are All Dead, There Are No Skip At All, pozostałe tutaj nie dorównują. Kirby zarówno pod własnym nazwiskiem jak i jako The Caretaker tworzył o wiele ciekawsze rzeczy.

[Jakub Knera]