polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Ben Frost By the Throat

Ben Frost
By the Throat

Czy ktoś pamięta jak fantastyczny koncert dał ten artysta podczas ubiegłorocznego festiwalu Unsound w Krakowie? I mimo że większość utworów, które wtedy zagrał znalazła się na „By the Throat”, płyta nie brzmi już tak świetnie.
Na dwóch ostatnich albumach Frost doskonale zamykał klamrą swoje muzyczne pomysły opierając je głównie na minimalistycznych, ambientowych pejzażach, poprzeplatanych elektronicznymi wstawkami czy fragmentami przepełnionymi noise’owymi zgrzytami. Zarówno „Steel Wound” i „Theory of Machines” zachwycały przemyślaną koncepcją i płynną narracją. W pięciu kawałkach - czasem znacząco ze sobą kontrastujących - Islandczyk doskonale kondensował muzyczne zamierzenia.
Na „By the Throat” znajdziemy o wiele więcej utworów i pomysłów, co niestety nie wpływa na jakość tego albumu. Mnogość koncepcji mogłaby posłużyć do zrobienia z tej płyty ścieżki dźwiękowej – nagrane wycie wilków, minimalistyczne kompozycje, drobne bity i noise’owe sprzężenia występują tu na przemian z bardziej monumentalnymi kompozycjami opartymi na brzmieniu instrumentów smyczkowych. Jednak brak spójności zaskakuje - Frost to twórca, który dotychczas nie miał z nią najmniejszych problemów. Za tytułowe gardło jego muzyka nie chwyta w ogóle, w przeciwieństwie do wcześniejszych wydawnictw. Oby to był jedynie chwilowy wypadek przy pracy.

[Jakub Knera]

recenzje Ben Frost & DanÍel Bjarnason w popupmusic