polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
MEDESKI, MARTIN & WOOD Let's Go Everywhere

MEDESKI, MARTIN & WOOD
Let's Go Everywhere

Kończąc przed dwoma laty współpracę z Blue Note, Medeski, Martin & Wood własnym sumptem wydali solidny, ale niewiele ponadto, album z Johnem Scofieldem. Kolejny projekt zwrócony jest jednak w dokładnie przeciwnym kierunku, jeśli chodzi o wiek współpracowników i adresatów. Otóż MMW nagrali dla wytwórni Little Monster Records album dla dzieci. Z takiej też perspektywy tego dokonali, dzięki czemu "Let's Go Everywhere" tryska energią, porywa rozbrajającymi melodiami i uwodzi tekstami - tak, tutaj się śpiewa i to o rzeczach ważnych, jak zalety zabaw na świeżym powietrzu, podróżowaniu "pociągiem" po własnym domu i last but not least, smutnych konsekwencjach rozszerzenia udawania piratów na unikanie kąpieli. MMW przeplatają je cudnie funkowymi, pulsującymi kawałkami, które mogłyby zostać tanecznym killerem w każdym przedszkolu, oraz instrumentalnymi interludiami, przy których milusińscy mogą odsapnąć.

O tym, że MMW potrafią w swoją muzykę włożyć potężną porcję rozrywki, wiemy nie od dziś - wystarczy sobie przypomnieć ich piknikowy koncert w Królikarni lat temu kilka na Warsaw Summer Jazz Days. Jednak na "Let's Go Everywhere" przeszli samych siebie, nagrywając płytę pełną elektrycznego, na poważnie funkującego grania, w jakim nie mają niemalże równych, przy fantastycznie bawiąc się konwencją, reinterpretując tradycyjne piosenki dla dzieci, pisząc własne i grając je w pełni swych możliwości. Zyskali tym totalne uznanie wśród amerykańskich znawców muzyki dla dzieci. Do polskich dzieci też trafia - moi znajomi wzięli tę płytę jadąc z kilkuletnią córeczką samochodem do Włoch i ponoć pełen sukces. Dla mnie to jedna z najbardziej odświeżających płyt roku.

Let's go everywhere, man, let's go everywhere. There's lots of fun out there, man, we gotta have our share, man.

[Piotr Lewandowski]