polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
VARIETE Nowy Materiał

VARIETE
Nowy Materiał

Znakomita płyta. A zaczyna się tak: "Podaj hasło dziś do Ciebie. Zostaniemy zmysłami, antenami, dryfujących min". Już sama warstwa słowna zapowiada, iż po tych wszystkich żałosnych "sępach miłości" i sławetnym "żałuje, że cię znałam, żałuje, że kochałam" nie będzie nam nudno. A przecież w kolejnym utworze "Śnieg i diament" jest jeszcze ciekawiej: "Skąd idziesz chłopcze? Z ciemności. Co tam robiłeś ? Pilnowałem złych myśli". Grzegorz Kaźmierczak, poeta i lider bydgoskiej, kultowej w niezależnych kręgach formacji, w nader oszczędny i niebanalny sposób przekazuje swoje treści w każdym kolejnym utworze.

Cała płyta składa się z krótkich, improwizowanych piosenek, które wydają się na pierwszy rzut ucha szkicami, lecz po kilku przesłuchaniach tworzą spójną i nierozerwalną całość. Minimalistyczna elektronika, jazzowy feeling, niespokojny bas i hipnotyzujący głos Kaźmierczaka tkają misterną, wciągającą opowieść. Moim faworytem na płycie jest absolutnie obezwładniający "Andy kolorą", w którym psychodeliczna, mroczna atmosfera została złagodzona łkającą gitarą i opatrzona poruszającym pytaniem-stwierdzeniem: "Ile razy będę jeszcze mógł popatrzyć na to wszystko, tak jakbym widział to pierwszy raz". Rewelacja !

Ten trwający niewiele ponad 30 minut album to jeden z rzadkich przykładów na to, iż w naszym kraju także można stworzyć coś oryginalnego i poruszającego. W zalewie tandetnych, zagranicznych kalek od lat przeszczepianych na polski grunt Variete jawi się, jako nieliczny głos słowiańskiej, nadwrażliwej duszy. Dodatkowym atutem jest także odwaga z jaką zespół modyfikuje swe muzyczne oblicze na każdej swej kolejnej płycie. Variete wymaga od swych słuchaczy otwartości, w zamian oferując podróże po zakamarkach duszy. Mógłbym o tej płycie opowiadać jeszcze długo, więcej dowiecie się jednak z wywiadu z Grzegorzem Kaźmierczakiem zamieszczonym w tym numerze POP UPa. Na koniec powiem zatem tylko tyle: na kolana i do sklepu !!!

[Marcin Jaśkowiak]