polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Zeitkratzer & Keiji Haino Live at Jahrhunderthalle Bochum

Zeitkratzer & Keiji Haino
Live at Jahrhunderthalle Bochum

Zeitkratzer jest zespołem akustycznym więc na ich drugiej płycie z Keiji Haino gitary tego ostatniego nie usłyszymy. Japończyk jest tu wokalistą i prezentuje, zresztą charakterystyczny, pół-zwierzęcy, dziki performans. Dla osób znających Zeitkratzer np. z wykonań muzyki kompozytorów dwudziestowiecznych, czy nawet niektórych akustycznych adaptacji elektronicznego noise’u, ten album może być pewnym zaskoczeniem. Grupa czasem brzmi niczym akustyczne Einsturzende Neubaten, czasem jak akustyczna kondensacja całego dorobku Fantomasa – od spazmów po niby-msze pełne strachu. Powiedzieć, że głos potraktowany jest jak instrument to już banał, ale w tym przypadku faktycznie ma to sens – Haino czasem zanurza się piskami w dronach instrumentów smyczkowych, czasem wtapia w kawalkady rytmiczne, czasem bulgocze na powierzchni buzującego instrumentalnego kotła. Aspekt dźwiękowy – bogactwo akustycznego świata, wyrazistość detali – jest fascynujący. To dość zróżnicowany album – każdy z sześciu utworów przynosi nieco inny koncept, łącznie tworzą one intensywną całość, której długość (42 minuty) jest właściwa dla utrzymania niezbędnej tu uwagi. Bardzo ciekawa płyta, trochę przywołująca na myśl pattonowsko-zornowskie ekwilibrystyki, co w obliczu marazmu obu wspomnianych panów jest tym ciekawsze.

[Piotr Lewandowski]