polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Tsar Poloz I wanna drink

Tsar Poloz
I wanna drink

Perkusista Psychocukra gra na Offie z Noonem, a basista wydaje kolejny solowy materiał. Jest to trzeci zwrot stylistyczny w karierze łódzkiego muzyka. Po najbardziej eksperymentalnym, eklektycznym wcieleniu jako Deuce w ramach Mik Musik i autoironicznych, prześmiewczych, „głupawych” bangerach w łódzkiej Raban Records (już jako Tsar Połoz) przyszedł czas na prezentację fascynacji muzyką techno w ramach Recognition.

Piotr Połoz razem z Bartkiem Kujawskim (Tsar Poloz & 8Rolek) od kilku lat grywał taneczne sety DJskie i był zasłuchany m. in. w Turbo Recordings i Trax Records. Nawet udzielając wywiadów jako basista Psychocukra mówił, że nie słucha już muzyki gitarowej. Te fascynacje rytmiczną sferą muzyki są widoczne na sześcioutworowej płycie pt. I wanna drink. Konstrukcja nowej muzyki Połoza jest dość prosta. Budowana wokół rytmu na bazie stopy, werbla i hi-hatu, jeszcze bardziej pulsująca dzięki nagranym i pociętym przez muzyka partiom gitary basowej, doprawiona okazjonalnymi brzmieniami syntezatora i wokalami składającymi się z kilku słów. Całość jest bardzo stylowa, raczej osadzona w ciemnych barwach i nastrojach, choć – jak tu u muzyka Psychocukra – z przymrużeniem oka. Połoz łączy brzmienia wywodzące się z oldschoolowego elektro i podbija je zdecydowanym taktem Detroit techno. Na spuściznę Juana Atkinsa spogląda okiem gitarzysty basowego, co jest szczególnie istotne – takiego groove’u w nagraniach zazwyczaj nie tworzą DJe nie będący muzykami (w klasycznym rozumieniu tego słowa). 

EPka składa się z trzech autorskich utworów i trzech remiksów (bardziej klasyczne spojrzenie na gatunek), tworząc bardzo przyjemne w odbiorze pół godziny. Łódź jako polski odpowiedni Detroit sprawdza się całkiem nieźle.

[Łukasz Folda]

recenzje Co / Deuce w popupmusic