polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Maja SK Ratkje & Ikue Mori  Scrumptious Sabotage

Maja SK Ratkje & Ikue Mori
Scrumptious Sabotage

Ciekawe, że w tzw. muzyce eksperymentalnej zjawisko „gwiazdy” pojawia się natężeniem znanym z muzyki popowej, choć oczywiście przy zachowaniu proporcji. Wytwórnia Bocian, chyba najważniejszy polski start-up muzyczny ostatnich kilku lat, bowiem nastawiony na odbiorcę globalnego, a nie wyłącznie krajowego (co w ojczyźnie gadu gadu i naszej klasy jest rzadkością), także tego doświadcza. Ma sporo dobrych, odważnych płyt o znikomej sprzedaży, a obok rozchodzące się na pniu nagrania Kevina Drumm wykonane przed laty i teraz zmiksowane na nowo. Podobnie, płyta duetu Ratkje & Mori wyjątkowo przyciąga uwagę międzynarodowej publiczności – i w tym przypadku ponadproporcjonalnie do treści. Scrumptious Sabotage, nagrania zarejestrowane w czasie dwóch koncertów w marcu 2012 roku, to dużo dźwięków, a mało muzyki. Przerzucanie się gestami i ekstrawagancjami artystek, z którego potrzeby i sensu współpracy trudno się domyślić. Oczywiście parę ciekawych artefaktów przy okazji się przydarza, a tzw. muzyka eksperymentalna nawet w ostatnim czasie zna bardziej bezsensowne i bezproduktywne duety (Tim Hecker i Daniel Lopatin wiodą w tym prym), niemniej jednak wartości dodanej z tego spotkania jest niewiele. Jeśli chcecie wydać parę złotych na coś z katalogu Bociana, to już lepiej na płyty Sult, Helium Clench czy Blip, czyli nagrania muzyków, którzy grają ze sobą by skutecznie osiągnąć jakąś wartość dodaną, zwłaszcza, że w magazynie wytwórni zalega ich pewnie ciągle dużo więcej niż płyt Ratkje i Mori.

[Piotr Lewandowski]