polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
The Abstinents Holicy

The Abstinents
Holicy

The Abstinents na nowej EPce zrezygnowali z psychodelicznego brzmienia, które wypełniało część poprzedniej płyty. Holicy to post-punk najwyższej próby. Przez 22 minuty kwintet proponuje nieustanną, wysokooktanową porcję energii, która jedynie na kilka chwil daje odbiorcy odetchnąć.
Pędząca przed siebie bez opamiętania sekcja rytmiczna, głośne akordy często grających unisono gitary i saksofonu i wrzeszczący afirmacyjne manifesty wokal składają się w spójną, silną, stylową całość. Melodie i hamornie instrumentów melodycznych współbrzmią z hałaśliwą, rockową tkanką. Garażowy brud z hard-funkową motoryką i egzystencjalno-humorystyczną, quasi-buddyjską poezją. Całość jest kopem mającym obudzić słuchacza uwikłanego w komplikacje dnia codziennego i odwieczny weltschmerz.

Tekstowo wokalista Łukasz Tic obok autorskiej poezji wykorzystał m. in. utwory Jacka "Bielasa" Bieleńskiego i Ryszarda Riedla i, o dziwo, nawet teksty tego ostatniego w wykonaniu tyskiego kwintetu brzmią rewelacyjnie. Ilościowo/czasowo muzyki jest tutaj bardzo mało, jednak jest ona tak intensywna, że wbija się w podświadomość, najlepiej więc słuchać najnowszej płyty The Abstinents kilka razy pod rząd. Czekam na trzecią EPkę wypełnioną samą psychodelią (oscylującą wokół stylu utworu "Nie jest nudno z Punk not drunk").

[Łukasz Folda]

recenzje The Abstinents w popupmusic