polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
ASIA I KOTY Miserable Miaow

ASIA I KOTY
Miserable Miaow

Nie wyrokowałbym, że mamy do czynienie z objawieniem geniuszu, ale Miserable Miaow Joanny Kuźmy, widziane przez pryzmat jej dotychczasowych nagrań, jawi się jako rzecz ciekawa, pomysłowa i aranżacyjnie mocno rozbudowana. Przede wszystkim dlatego, że Asia i Koty wykorzystuje już nie tylko gitarę, ale także pianino, czasem delikatne bity albo ambientową mgiełkę. Kuźma nagrała płytę melancholijną, trochę ospałą, ale zwartą, z chwytliwymi kompozycjami. O dziwo, w porównaniu do jej wcześniejszej epki, nie ma się wrażenia, że to młodsza siostra PJ Harvey – Asia zmierza bardziej w kierunku wypracowywania własnego stylu, jednocześnie nie opierając kompozycji na prostych gitarowych riffach, powtarzanych w nieskończoność, jak zdarzało się jej na epce. Świadomie i w przemyślany sposób różnicuje strukturę utworów, raz drążąc wątki bardziej piosenkowe, kiedy indziej zupełnie nie przebojowe, rozwlekłe utwory – to właśnie te są najjaśniejszymi punktami albumu, z tytułowym kawałkiem na czele.

[Jakub Knera]