polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
THE GASLAMP KILLER Breakthrough

THE GASLAMP KILLER
Breakthrough

William Benjamin Benussen znany lepiej jako The Gaslamp Killer nie jest nowicjuszem w producenckim światku. Jako rezydent rozsławionego na cały świat przez sety Thoma Yorka Low End Theory na szersze wody wypłynął jako producent pełnowymiarowego debiutu Gonjasufi The Sufi And The Killer (także skutecznie urozmaicając koncerty tegoż).
W przypadku czy to producentów, czy to MC, którzy zwrócili na siebie uwagę i stoją przed zadaniem popełnienia pełnoprawnego debiutu pod swoim nazwiskiem wyjścia są dwa: popełnić taką płytę samemu, dźwigając cały cieżar oczekiwań na swoje barki, lub uczynić z albumu swoisty przegląd swojego środowiska i muzycznych. Na swój pełnowymiarowy start o wszystko mówiącym tytule Breakdown Gaslamp wybrał te drugą drogę. Mamy więc tu stałego współpracownika Gonjasufi, kumpli z Low End Theory:  Deadalusa, Computer Jaya, Samiyama czy Shigeto (FlyLo brak) oprócz tego prawdziwe smyczki, ba, jest nawet miejsce na wstawkę sitaru.
I tu pojawia się słowo klucz: kalejdoskop. Otóż nie sposób popełnić opisu takiej płyty nie powołując się na zbiór przegląd wpływów, gości, stylów i innych wyliczanek. Jak w większości przypadków właśnie owa „kalejdoskopowość” Breakthrough sprawia, że trudno namierzyć styl Gaslampa. Oprócz technicznej maestrii i iskrzącej się od pomysłów produkcji ciężko właściwie ustalić idiom twórczy Benussena. Lepi on utwory czerpiąc z tradycji instrumentalnego hip-hopu, czarodziejów samplingu z Ninja Tune sprzed dekady, wplatając jazzowe synkopy i analogowe syntezatory. Wszystko się zgadza. I wszystko to już gdzieś słyszeliśmy. Breakthrough jest niewątpliwie płytą przemyślaną i angażującą, ale bardzo rzadko wyłania się na niej konkretny pomysł na Benussena na własne brzmienie, co od lat udaje się z mniejszym czy większym powodzeniem choćby udzielającemu się sporo na tej płycie Daedalusowi. Jednym z takich nielicznych momentów na płycie jest „Apparitions” z genialnym/strasznym fałszującym Gonjasufim, ale trudno tu dociec czyja to w tym wypadku zasługa.
Breakthrough to na pewno znakomita wizytówka i powód do łaskawych skinień aprobaty w środowisku. Pokaz możliwości się dokonał, teraz czekamy na określenie ich charakteru.

[Paweł Trzciński]

artykuły o Aneks Do Roku 2010 w popupmusic