polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Glenn Hansard Rhythm and Repose

Glenn Hansard
Rhythm and Repose

To dosyć niespotykane, że człowiek, który ma na swoim koncie Oscara za najlepszą piosenkę, wydaje swój pierwszy solowy album dopiero teraz. O kim mowa ? Oczywiście o pochodzącym z Irlandii Glenie Hansardzie. Lider dublińskiej formacji The Frames, po rozpadzie (zawieszeniu działalności?) The Swell Season, pokazuje, że jak dobrze czuje się w estetyce singer/songwriter. Rhythm and Repose to płyta niezwykle kameralna i intymna, a przede wszystkim bardzo autentyczna i szczera. Hansard nie próbuje kopiować tych, do których jest mu szczególnie blisko (Van Morrison, Bob Dylan), lecz pokazuje swój własne muzyczne oblicze. I chociaż wśród jedenastu, świetnie zaaranżowanych kompozycji, nie znajdziemy przeboju na miarę nagrodzonego przez Akademię „ Falling Slowly ”, to kilka z nich i tak zasługuje na uwagę, jak na przykład pełne emocji „ Bird of Sorrow ” czy skromna ballada „ What Are We Gonna Do”. 42-letni wokalista nagrał płytę, z którą na pewno warto się zapoznać, bo choć Rhythm and Repose wybitnym dziełem nie jest, to potrafi nie raz wzruszyć niczym rodacy Hansarda śpiewający „The Fields Of Anthenry” podczas meczu z Włochami.

[Mateusz Nowacki]