polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
ROCKETNUMBERNINE Lone Raver

ROCKETNUMBERNINE
Lone Raver

Podpopieczni Steve'a Reida i Kierana Hebdena w końcu wypuszczają na świat swoje kolejne wydawnictwo. I w końcu „Lone Raver” pokazuje więcej koncertowej mocy duetu Bena (klawisze) o Toma Page (perkusja), po trochę zachowawczym debiucie „You Reflect Me” sprzed 3 lat. Po drodze duet wydał jeszcze singiel Matthew and Toby, jednak to właśnie trzy najnowsze kompozycje rokują o nich jako o zespole, który wątki klawiszowe świetnie łączy z rozszalałymi, jazzowymi odjazdami na perkusji.

Kiedy Ben jako podstawy tworzy gęste groove'y na syntezatorach, łącząc je z ambientowymi kolażami w tle, Tom dodaje do nich partie rozszalałej perkusji, raz uderzającej z math-rockową precyzją, a kiedy indziej w trochę spokojniejszej jazzowej konwencji jak w Black and Blue. Najlepiej potencjał Rocketnumbernine słychać jednak w zamykającym te trzyutworowe wydawnictwo Steel Drum - transowe bębny świetnie zgrywają się z warstwami klawiszy, narastając i tworząc muzyczne eksplozje. Polecam ich koncerty, a sam z niecierpliwością wyczekuję pełnowymiarowego albumu. Jest na co czekać.

[Jakub Knera]