polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Tom Bednarczyk pięć pytań do

Tom Bednarczyk
pięć pytań do

Tomasz Bednarczyk, po wydaniu trzech solidnych płyt dla uznanych w ambientowym świecie wytwórni (m.in. Room 40 i 12k) i wypracowaniu sobie niezłej pozycji, na jakiś czas umilkł. Teraz powraca z nowym alter ego (Tom Bednarczyk) i dobrą Epką Ghost wydaną pod szyldem własnej wytwórni We Are Your Music Mate. Materiał utrzymany jest w estetyce chłodnego minimalu; premiera jeszcze w październiku (wyglądajcie konkursu). Tymczasem zapraszamy na krótką rozmowę o zmianach w imieniu, wytwórni i samej muzyce.

Tom? Tomek?

Skrócenie imienia w przypadku nowej epki było zabiegiem stricte estetycznym. Jest to próba oddzielenia ambientowej przeszłości od nowej jakości, którą teraz prezentuje. 

Ambient 

Nagrywając muzykę ambient założyłem sobie pewne cele, które z czasem udało  się zrealizować, dlatego też w pewnym momencie odszedłem na bok. Wydawanie kolejnych płyt wydawało się dla mnie mało rozwijające. Droga realizacji tych celów sama w sobie była bardzo motywująca, natomiast dokonanie ich dość mocno zredukowało mój zapał do stawiania kolejnych. Teraz etap ten zahibernował się i nie jestem w stanie określić na jak długo. 

W tym momencie ma zostać wydana epka dla Few Quiet People, która jest pewnego rodzaju flirtem ambientowych pejzaży z pulsującym beatem. Są to moje ostatnie ambientowe przemyślenia, które wydają się na tyle świeże względem wcześniejszych płyt, że zdecydowałem się je opublikować. Dodam, że materiał będzie w całości darmowy.

Minimal 

W przeszłości zrealizowałem kilka remiksów, które były dalekie ambientowej stylistyce, mam tutaj na myśli produkcje dla Indigo Tree, Husky, Flunk, 3moonboys. Na nowym materiale słychać trochę tego sentymentu do przeszłości, jednak na tle tych dźwiękowych plam wyłania się house'owa motoryka czy głęboki bas. Inspirację od kilku lat czerpałem z niemieckiej sceny a przede wszystkim z płyt takich artystów jak Lawrence, Efdemin, Roman Flügel czy Wolfgang Voigt. Ich podejście do łączenia melancholijnego nastroju kompozycji wraz z klubowym zacięciem zdecydowanie na mnie oddziałuje. W tej chwili pracuję nad kolejną epką oraz kilkoma remiksami, cześć nowych rzeczy pojawi się jeszcze w tym roku.

Ghost

„Ghost” jest pierwszym oficjalnym wydawnictwem w katalogu We Are Your Music Mate. Materiał ten jest osadzony w dość chłodnej oraz minimalistycznej estetyce. Za mastering odpowiada Mikołaj Bugajak, którego klasyczna technika realizacji dźwięku doskonale podkreśla charakter albumu, natomiast szatą graficzną zajął się Filip Kaniecki (MNSL, Monosylabikk). Na epce znajduje się również remiks do utworu „Harm” przygotowany przez Seraphine oraz wokal Kamila Kozłowskiego, który na co dzień śpiewa w efemerycznym Dead Snow Monster. Premiera albumu odbędzie się 10 października 2011 roku.

WAYMM

We Are Your Music Mate to próba przedstawienia moich muzycznych fascynacji.  Jest miejscem, które skupia wokół znajomych muzyków o podobnych inspiracjach. Przede wszystkim koncentruje się na prezentowaniu polskiej muzyki, polskich artystów, których muzyka w ogóle nie odbiega od tej światowej. Wyraźnie będzie można to zauważyć na kolejnych pozycjach w katalogu, które będą należeć do An On Bast czy Seraphine. Ważnym elementem jest również oprawa graficzna płyt oraz całego wydawnictwa, która  determinuje całe przedsięwzięcie. Dystrybucja odbywa się drogą cyfrową za pośrednictwem takich sklepów jak Beatport, iTunes i Juno.

„Leave as Alone” będzie drugim wydawnictwem w katalogu WAYMM, zrealizowanym przez Seraphine, czyli Sylwestra Gębczyka. Warszawski producent ma na swoim koncie kilkadziesiąt kompozycji wydanych w kilkunastu różnych labelach a cześć jego utworów pojawiała się na listach Beatport Top 100 Deep House. Na minialbumie znajdą się również remixy do dwóch oryginalnych kompozycji wykonane przeze mnie, An On Bast oraz Marcina Krupę, właściciela warszawskiego Ponton Music. Epka będzie dostępna na przełomie października i listopada.

W szeregach WAYMM pojawi się również absolwentka Red Bull Music Academy An On Bast, której przedstawiać nie trzeba. Materiał jednej z najbardziej zdolnych polskich producentek pojawi się pod koniec listopada o czym więcej informacji pojawi się wkrótce.

[Mikołaj Pasiński]