polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
AGATHOCLES This Is Not A Threat, It's A Promise

AGATHOCLES
This Is Not A Threat, It's A Promise

Mózg Agathocles – Jan AG – nadal trzyma ten belgijski band na właściwych torach. Takie płyty, jak „This Is Not A Threat, It's A Promise” są strzałem prosto w twarz. Bez żadnego ostrzeżenia. Agathocles to wrzód na dupie współczesnej, ugrzecznionej sceny niezależnej. Bez pardonu, od ponad 20 lat, grupa młóci ten swój grind czy jak go tam zwał – mincecore. Czasem zahaczając o dziwactwa („Gaszilla”, „Motherfucker (Swing That Axe)”, cover fińskiej Kuolemy „Ulkopuolinen”), to znów puszczając do słuchacza oko (cover rodaków z Ronald Ruck – „God Save The Real Greek Crocodile”) albo eksplodując w postaci miniaturowych nawałnic („Cut Off”, „Gallows Eve”, „Manipulotiek”). Agathocles uwielbiają oldskul. Co więcej, są wręcz synonimem tej stylistyki. Wystarczy spojrzeć na dosadną okładkę, teksty w rodzaju tego do „House Of Fraud” albo wsłuchać się w surowe brzmienie całości. Z drugiej strony zespół, jak zawsze celnie i z przekąsem, opisuje współczesne zjawiska („Bits And Chips”, Stuck@dumb.com). Na „This Is Not A Threat…” grind miesza się z punkiem, a hard core zaciekle walczy z jazgotem gitar. Czyli wszystko sprowadza się do konkluzji, iż Belgowie pozostają wierni swojej stylistyce. Dla jednych będzie to podróż na złamanie karku, dla innych nic nieznaczący hałas. A niektórym zapewne zabraknie już miejsca na półce, bo dyskografia Agathocles wciąż rośnie jak na drożdżach.

[Marc!n Ratyński]

recenzje Agathocles w popupmusic