polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Tony Buck Unearth

Tony Buck
Unearth

Z całego składu The Necks solowe płyty w miarę regularnie wydaje tylko Chris Abrahams, dla Tony'ego Bucka niniejsza to dopiero pierwszy album od ponad piętnastu lat i kiedy pierwsze z nim zetknięcie ma się już za sobą, na kolejny chciałoby się czekać zdecydowanie krócej. Unearth przynosi ponad pięćdziesiąt minut wyrafinowanej, dość powściągliwej a przy tym dobrze zaplanowanej i zrealizowanej improwizacji. I mało perkusyjnej, bo mnogość użytej na przestrzeni całego nagrania środków jest wręcz imponująca. Wychodzi od intrygującej ciszy, przez którą przebijają jakby drżące fale powietrza, kalejdoskop mikrodźwięków, elektroakustycznych ścinków, dyskretnych akustycznych perkusjonaliów o lekko etnicznym kolorycie. Ten dość trudny, wymagający początek jeszcze nie zwiastuje zachwycającego ciągu dalszego. Nagranie powoli gęstnieje, bodźców przybywa, pojawiają się delikatne gitarowe plamy, z czasem tekstowe sample. Sednem tej struktury, budowanej przez Bucka bardzo czujnie i umiejętnie, staje się swoisty elektroakustyczny noise, dość wyważony i dyskretny, w którym na pierwszy plan wysuwają się cymbały i melancholijna gitara. Wzmaga się wrażenie doświadczania zawieszonej, niemal niekończącej się kulminacji, pozornie statycznej, ale mocno buzującej na wielu płaszczyznach, sowicie wynagradzającej zaangażowanie słuchacza w ogarnięcie jej od samego początku. Świetna płyta.

[Marcin Marchwiński]

artykuły o The Necks w popupmusic

recenzje Hailu Mergia, John Butcher / Tony Buck / Magda Mayas / Burkhard Stangl, The Necks, The Necks , Glacial w popupmusic