polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
New Cage Wszystko jutro

New Cage
Wszystko jutro

Jeśli muzycy ze środowiska Lado ABC biorą na warsztat piosenki Johnny'ego Casha, wiadomo od razu,  że w zasadzie nic nie będzie takie, jak moglibyśmy się spodziewać, a puryści nie znajdą nic, pod czym mogliby się podpisać. Joanna Halszka Sokołowska za mikrofonem i z klawiszami plus Bartek Tyciński na gitarze (ze skromnym acz cennym wsparciem Huberta Zemlera, Macia Morettiego, Miłosza Pękali i Tomasza Dudy) stworzyli płytę fajną, z paroma wybijającymi się ponad resztę momentami, dość delikatną, bez przesadnego zgiełku, dobrze wyczuwając ducha i klimat, osiągając przy okazji swoisty złoty środek - z jednej strony (czego akurat można było się spodziewać) interpretując materiał źródłowy w sposób od oryginału odbiegający, z drugiej zaś kłaniając się tradycji z powagą, bez jazdy po bandzie czy udawania maniery Casha. Wszystko jutro ma swój całkiem logiczny porządek - dwa pierwsze utwory, pewnie najbardziej znane z zestawu "I Walk The Line" i "Ring Of Fire" wybrzmiewają jeszcze dość "tradycyjnie"; ciekawiej, bardziej przekonująco i mocno psychodelicznie wypadają trzy kolejne, z których mocno rozciągnięty "First Time I Ever Saw Your Face" jest dla mnie jednym z bardziej urokliwych fragmentów całego albumu. Na koniec po dwie kompozycje Bartka i Joanny, której zamykający "No Heart" pewnie pasowałby i do repertuaru Der Father. A propos, warto podkreślić, że Sokołowska opuszcza tutaj dość wyraźnie rejony wokalnej ekspresji znanej chociażby z Der Father właśnie, jest (i czuć to dobrze) maksymalnie skupiona, a przy tym autentyczna. Co zdecydowanie ma sens - proste piosenki o emocjach i uczuciach przecież tak śpiewać najlepiej.

PS. Nie zapomnijcie poszukać Nicolasa Cage/a na okładce płyty.

[Marcin Marchwiński]