polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

E
ck nowe amore | poznań | 30.06.2024

Trio E w ramach europejskiej trasy promującej Living Waters pojawiło się w odświeżonym składzie Thalia Zedek, Jason Sanford, Ernie Kim. Zmiana perkusisty ze znanego z Karate Gavina McCarthy'ego na Erniego Kima wpłynęła na twórczość Amerykanów bardzo korzystnie. Efekt? Najnowszy album jest o niebo lepszy od wcześniejszego Any Information i obok Complications jest zdecydowanie najciekawszym dziełem, pochodzącej z Bostonu, grupy.

Bardzo spójny i głośny koncert był zbiorem gęstych, gitarowych, przeplatających się wątków, które w swojej złożoności imponowały matematyczną precyzją oraz grą kontrastów. Masywny występ wypełniły zarówno bezkompromisowe, noise'owe wstrząsy, jak i niebywale intensywna melodyjność, a ważną rolę w kreowaniu dramaturgii odegrały także wokale każdego z trójki Zedek, Sanford, Kim.

Z otwarcia, które skupione było wokół Living Waters, najmocniej wybrzmiały „Names Upon a List”, „Gain of Function” oraz zwłaszcza „Null”. Świetne zgranie prowadzącego duetu oraz mikroskopijne przerwy pomiędzy utworami skutecznie budowały napięcie, które w idealnych momentach rozładowywały takie pozycje, jak „Acid Mantle” czy „Any Information”. W zestawie obejmującym około piętnastu kawałków nie zabrakło także miejsca dla tych surowszych, pochodzących z debiutanckiej płyty, utworów. Najmocniej tego wieczoru wypadły fantastyczne "Great Light" oraz "I Want to Feel Good".

Jakby tego było mało po finałowym, prawie dziesięciominutowym „Living Waters”, Amerykanie wrócili jeszcze na bis, w którym zmiażdżyli fenomenalnym „Caught”. 

[Dariusz Rybus] 

[zdjęcia: Ewelina Kwiatkowska]

E (Poznań, 30.06.2024) [fot. Ewelina Kwiatkowska]
E (Poznań 30.06.2024) [fot. Ewelina Kwiatkowska]
E (Poznań 30.06.2024) [fot. Ewelina Kwiatkowska]
E (Poznań 30.06.2024) [fot. Ewelina Kwiatkowska]
E (Poznań 30.06.2024) [fot. Ewelina Kwiatkowska]
E (Poznań 30.06.2024) [fot. Ewelina Kwiatkowska]
E (Poznań 30.06.2024) [fot. Ewelina Kwiatkowska]