polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Emiter + Dominika Korzeniecka
Minus Jeden | Gdańsk | 04.03.18

Marcin Dymiter i Dominika Korzeniecka w styczniu zagrali na Dniach Muzyki Nowej jako Trys Saulės (razem z nimi grał Artur Krychowiak) - wtedy ich muzyka miała ciężar, bazujący na miarowej perkusji i ciężkich gitarowych zagraniach bliskiej psychodelicznej odsłonie drone music. W pierwszą niedzielę marca pojawili się w nowej przestrzeni Minus Jeden w Oliwie, prezentując nowy materiał premierowo.

Ich set na perkusję i analogową elektronikę brzmiał bardzo rytmicznie, czasem zyskiwał nawet posmak abstrakcyjnego hip-hopu, ale głębszego brzmieniowo ze względu na perkusję. Był przede wszystkim swobodny, ale wciągający. Momentami skręcał w bardziej otwarte formy, kojarząc mi się dalece z pamiętną płytą Paula Wirkusa i Uwe Schneider, wydaną ponad dekadę temu przez Mik Musik. Jednak występ - zatytułowany "Electronics for dogs" - miał piosenkowy posmak, zarówno ze względu na format utworów, ale też śpiew Dymitera, w trochę baśniowej formie (jak za czasów wspaniałych "1500 wiadomości") opowiadającego pieskie historie. Bardzo dobry set, wciągający i świeży.

No i wspaniale że pojawiło się kolejne, całkowicie niezależnie działające miejsce w Gdańsku - Minus Jeden położone jest w piwnicy sklepu ze starociami Inaczej niż w Raju, a utrzymuje się wyłącznie dzięki datkom publiczności. Sala (kilkadziesiąt osób) była pełna co pokazuje, że w takiej niezwykłej atmosferze ludziom chce się słuchać muzyki, prezentowanej po raz pierwszy, więc zupełnie nie wiadomo czego się spodziewać.

[zdjęcia: Jakub Knera]

Emiter + Dominika Korzeniecka [fot. Jakub Knera]
Emiter + Dominika Korzeniecka [fot. Jakub Knera]
Emiter + Dominika Korzeniecka [fot. Jakub Knera]
Emiter + Dominika Korzeniecka [fot. Jakub Knera]