polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Föllakzoid
Pardon To Tu | Warszawa | 26.06.16

Jako współorganizator koncertu Follakzoid nie jestem najlepszą osobą do tego, by go oceniać. Ale chciałem zrobić ten koncert, ponieważ wiedziałem, że będzie świetny. I był. Follakzoid z krautrockowych, motorycznych wątków i psychodelicznych pejzaży stworzyli formę oryginalną i wciągającą. Duża w tym moim zdaniem rola chilijskiego poczucia przestrzeni, tych kilkudziesięciokilometrowych horyzontów, które w muzyce Follakzoid moim zdaniem silnie rezonują. To jest też zespół, która gra dużo koncertów, na standardy współczesnych zespołów nawet bardzo dużo. Dzięki temu gra te koncerty doskonałe. W Warszawie były trzy utwory z drugiej i trzeciej płyty, łącznie półtorej godziny muzyki. Zabrzmieli świetnie, zagrali fantastycznie, każdy utwór żył, odrywał się od studyjnego oryginału. Dla mnie to jak na razie najlepszy koncert tego roku. Podziękowania dla wszystkich, którzy przyszli, zgotowali Follakzoid wyjątkowo gorące przyjęcie i razem odbyli ten trip.

[zdjęcia: Piotr Lewandowski]

Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]
Föllakzoid [fot. Piotr Lewandowski]