polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Happyness  Weird Little Birthday

Happyness
Weird Little Birthday

Weird Little Birthday to kolejny udany debiut, któremu patronuje nostalgia niezależnego, gitarowego grania w duchu Pavement czy Yo La Tengo. Trio z południowego Londynu zwróciło moją uwagę już zeszłoroczną EP-ką, która spowodowała, że z lekką niecierpliwością wyczekiwałem na ich pierwszy longplay. I cóż, nie rozczarowałem się, bo najnowsze wydawnictwo to rzecz o urzekającym, może czasami trochę zbyt sentymentalnym, charakterze, z bardzo poprawnym zbiorem trzynastu piosnek, których słuchanie sprawia ogromną frajdę i przyjemność. Weird Little Birthday to płyta w pewnym sensie przewrotna i bardzo ironiczna, której nie powstydziłby się nawet sam Malkmus, zawierająca dużo humoru oraz energii. Kto lubi klimaty ocierające się o lo-fi raczej powinien być usatysfakcjonowany, melancholijne wycieczki Happyness po prostu mogą się podobać, czasami nawet ciężko dokładnie powiedzieć dlaczego, bo przecież wszystko brzmi tak bardzo znajomo, ale jednak jest w tej płycie coś, co przemawia i trafia. 

[Mateusz Nowacki]