polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Steve Gunn & Mike Cooper
Cafe Oto | Londyn | 12.11.14

Na londyńskim przystanku trasy Steve’a Gunna do amerykańskiego gitarzysty dołączył starszy o pokolenie Brytyjczyk Mike Cooper. Panowie wydali w tym roku album w duecie, ale tego wieczora zaprezentowali nie tylko duet, ale też krótkie występy we wszystkich możliwych konstelacjach. Jako pierwszy wystąpił Cooper solo, dając prawie półgodzinny koncert pozbawiony przerw. Używając gitary rezofonicznej (na oko z lat trzydziestych) podłączonej do efektów i traktowanej nie tyle jako instrument strunowy, co zamplifikowane metalowe pudło ze strunami, Cooper stopniowo rozcierał bluesowy korzeń w ambientalną, elektryczną magmę, na której płynęły półimprowizowane teksty przerywane sporymi pauzami. Dzięki prostocie środków, wyrazistemu brzmieniu i surowości wokali był to niby niepozorny, ale bardzo ciekawy koncert. Gunn swój solowy koncert zagrał akustycznie, prezentując jeden długi instrumental oraz jedną z piosenek z nowej płyty w bardziej oszczędnej wersji. Steve jest gitarzystą o charakterystycznym już sposobie wypowiedzi, jego połączenie transowości w duchu rag oraz amerykańskiej, psychodelicznej tradycji jest bardzo atrakcyjne i krótki solowy występ to potwierdził. Kolejny występ panowie zagrali w duecie, prezentując dwa pejzażowe utwory z Cantos de Lisboa. Było pozytywnym zaskoczeniem, że tamte improwizowane szkice przerodziły się w utwory iskrzące akustyczno-elektrycznym zwarciem, a równocześnie finezyjne i obrazowe. Po krótkiej przerwie na scenę powrócił Steve Gunn z trio, z którym koncertuje w Europie, grając elektrycznie trzy utwory z Way Out Weather i akustycznie „Old Strange” z Time Off. Aranżacje były prostsze niż na płytach, ale to dobrze, bo koncert uwypuklił gitarowe figury i inspiracje Grateful Dead w muzyce Gunna. Na koniec wszyscy czterej muzycy z Cooperem w roli wokalisty zagrali rozbudowaną wersję „Pony Blues” z Cantos de Lisboa. Piękny wieczór.

[zdjęcia: Piotr Lewandowski]

Mike Cooper [fot. Piotr Lewandowski]
Mike Cooper [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn & Mike Cooper [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn & Mike Cooper [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn Band [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn Band [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn Band [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn Band [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn Band & Mike Cooper [fot. Piotr Lewandowski]
Steve Gunn Band & Mike Cooper [fot. Piotr Lewandowski]