polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
INNER VISION LABORATORY & NEPENTHE Ambit

INNER VISION LABORATORY & NEPENTHE
Ambit

Karol Skrzypiec i Daniel Krause przyjęli na Ambit dosyć ascetyczną formę. Zarówno muzyczna zawartość, brak tytułów poszczególnych utworów, jak i okładka albumu, wprowadzają niepokój, niepewność, coś ulotnego, co może być tylko chwilowym skokiem do przepastnych otchłani. Polsko-niemiecka współpraca zaowocowała płytą, która wpisuje się w nurt mrocznego ambientu, ale też wychodzi poza te umowne ramy. Ambit oparty jest na lekko chropowatej podstawie, elektronicznej magmie, którą przenikają samplowane głosy, wszelkiej maści szumy, ale i naturalne brzmienia. Raz robi się tu bardzo piwnicznie, dźwięki sennie nachodzą na siebie, by czasem zabłysnąć przytłumionym światłem. Mam wrażenie, że twórcy chcieli jak najbardziej ujednolicić i uprościć formę. Pozbyć się zbyt wielu ozdobników, a skupić się na stworzeniu atmosfery niebytu, wszechogarniającej czerni. I to bez wątpienia czyni tę produkcję bardzo statyczną, skoncentrowaną na budowaniu niskich, pozbawionych wybujałych kształtów, struktur. Ilustracyjność tych dźwięków powoduje, że przez Ambit wręcz dryfuje się w przestrzeni. Forma nie jest zbyt nachalna, paleta barw raczej stonowana, a doznania oscylują wokół szeroko pojętego mroku.

[Marc!n Ratyński]