polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Mammane Sani et son Orgue La Musique Electronique du Niger

Mammane Sani et son Orgue
La Musique Electronique du Niger

Czy można wymyśleć ładniejszą nazwę dla projektu solowego? Mammane Sani Abdullaye gra tylko i aż na swoich organach, tworząc na nich proste, ale jednocześnie barwne pejzaże. Artysta jest jednym z pionierów muzyki elektronicznej w Afryce Zachodniej. Od lat 70 przez ponad trzy dekady tworzył instrumentalne utwory do audycji radiowych, budując muzyczne drony i audycje, nowatorsko wykorzystując organy i ich szerokie spektrum możliwości. Przez pewien czas miał telewizyjny program zatytułowany tak jak niniejszy album. Linearne struktury buduje na kanwie prymitywnych bitów, które uzupełnia warstwami klawiszowych, barwnych melodii, trochę zamglonych, często nawzajem się przeplatających. Sani trochę bawi się instrumentem, improwizuje, rozciąga utwory do granic możliwości, wyciągając z nich pojedyncze brzmienia. W kilku momentach blisko mu do mikropowieści Piotra Kurka, kiedy indziej zahacza o psychodelię spod znaku Sun Araw. La Musique Electronique du Niger raczej ma wciągać brzmieniem i swoistym klimatem aniżeli rozbudowaną formą, raczej wyjątkowymi i sympatycznymi melodiami i ich nagromadzeniem. Często w zarysie zahacza o inspiracje, które można odczytać także w muzyce The Knife czy Felixa Kubina, oczywiście w innym wymiarze. Tworzy swoją wizje muzyki elektronicznej w formie skromnej, w lekkim oddaleniu, ale z zestawem błyskotliwych i chwytliwych kompozycji.

[Jakub Knera]