polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

2 Nights with Atomic
Pardon, To Tu | Warszawa | 04-05.11.13

Kolejną odsłonę "Nights with..." w Pardon To Tu, tym razem zdefiniowaną przez pierwsze w ogóle koncerty grupy Atomic w Warszawie, otworzył występ kwartetu Broo / Håker Flaten / Postaremczak / Szpura. Zestawienia muzyków goszczących oraz rodzimych są swoistą specjalnością Pardon - zazwyczaj przynoszą one wypadkową osobowości zgromadzonych na scenie. To niby truizm, ale sedno w tym, że poziom koncertu jest często pochodną doboru muzyków, tego, jak szeroka jest wspólna płaszczyzna charakterystycznych dla nich wypowiedzi, z dokładnością oczywiście do umiejętności odnalezienia się w sytuacji ad hoc. Tym razem ta płaszczyzna była zarysowana przez dość gorące, intensywne free - z polskiej strony para znająca się choćby z Hery, ze skandynawskiej frenetyczny Håker Flaten i tnący powietrze Broo. Było więc gęsto ze sporadycznymi chwilami oddechu i liryzmu, z lekko ekstatycznym zacięciem. Porządny koncert, który dajmy na to dziesięć lat temu by mnie pewnie porwał, teraz zdał się kolejną pozycją w szerokim strumieniu improwizowanego jazzu.

Atomic widziałem poprzednio pięć lat temu i teraz zrobili na mnie wręcz większe wrażenie. Mimo improwizacyjnej fantazji i otwartych sekcji, to working band w takim znaczeniu jak working bandem było Vandermark 5 w swych najlepszych latach - karkołomny lecz chwytliwy, kompozycję wykorzystujący z dyscypliną, a zarazem przewrotnie. Jest coś bardzo pociągającego w połączeniu intelektualnych ram tego projektu (europejskich, wręcz skandynawsko wyrachowanych) i obecności partytur na scenie, z barwnym brzmieniem, którego buzujący charakter od lat przypomina mi atmosferę płyt Mingusa. Usłyszeliśmy sporo świeżego materiału, wymagającego precyzji i świetnie operującego tzw. grą w podgrupach, jak i starsze rzeczy, np. przebojowy "Green Mill Tilter" z Theater Tilters. Z ich muzyki bije radość z grania jazzu. Atomic to working band w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Drugi wieczór rozpoczął koncert tria Dickaty / Melbye / Nilssen-Love, w którym to ten pierwszy pełnił niejako funkcję „gospodarza”. Panowie nigdy razem ze sobą nie grali, ale wybór takiej konfiguracji – patrząc na wspomniane umiejętności poszczególnych muzyków odnalezienia się w tworzonej tu i teraz scenicznej sytuacji - okazał się całkowicie trafny. Trio operowało na podobnej płaszczyźnie jak polsko-szwedzki kwartet dzień wcześniej, choć tutaj rozpięcie między intensywnością i gęstością freejazzowej improwizacji a delikatnymi, ledwie słyszalnymi pasażami, było bardziej wyraźne. I co najważniejsze, wychodziło bardzo naturalnie. Sporo istotnych akcentów wnosiła sekcja rytmiczna, swobody i przestrzeni mając tutaj zauważalnie więcej. Zaskoczenia w przekroju całości nie było, ale dobry, z wyczuciem zagrany koncert – z całą pewnością tak.

Zamknięcie wieczoru w wykonaniu Atomic nie przyniosło, w porównaniu z poniedziałkowym występem, rewolucyjnych zmian, ale odniosłem wrażenie, że zespół już od pierwszego utworu gra z jeszcze większym luzem i pewnością siebie, serwując na koniec żartobliwy, brawurowo zagrany bis. Drugi koncert zdawał mi się też odrobinę bardziej różnorodny, jakby amplituda potężnych uniesień i spokojnych, bardzo lirycznych wątków, nieco wzrosła. Znów świetnie wypadły partie rozgrywane na trio czy duet, wnosząc w tę kolorową mozaikę sporo intrygujących elementów. Ulokowana w kompozycyjne ramy muzyka skandynawskiego kwintetu nieustannie zdaje się tym ramom wymykać – błyskotliwe mieszanie narracyjnych schematów, wręcz ich wywracanie, łączenie uporządkowania i precyzji z pozornie chaotycznym uderzeniem wychodzi zespołowi znakomicie, potrafi urzekać i raz po raz zaskakiwać, a radość z grania przenosić też na publiczność. Duże brawa za obydwa wieczory – zarówno dla muzyków, jak i inicjujących kolejne ciekawe spotkania gospodarzy.

[tekst: Piotr Lewandowski, Marcin Marchwiński]

[zdjęcia: Piotr Lewandowski]

Broo / Håker Flaten / Postaremczak / Szpura [fot. Piotr Lewandowski]
Broo / Håker Flaten / Postaremczak / Szpura [fot. Piotr Lewandowski]
Broo / Håker Flaten / Postaremczak / Szpura [fot. Piotr Lewandowski]
Broo / Håker Flaten / Postaremczak / Szpura [fot. Piotr Lewandowski]
Broo / Håker Flaten / Postaremczak / Szpura [fot. Piotr Lewandowski]
Broo / Håker Flaten / Postaremczak / Szpura [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]
Atomic [fot. Piotr Lewandowski]