polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Doministry
CSW Kronika | Bytom | 17.08.13

Solowy koncert Dominika Strycharskiego odbył się w ramach wystawy "Nowe życie". Jak zwykle w wypadku wydarzeń artystycznych w Kronice, organizatorzy prezentują uczestnikom interesującą, świeżą, aktualną muzykę – głównie ze sceny eksperymentalnej.

Doministry zaskoczył już samym instrumentarium – bez fletu, tylko sam wokal będący źródłem każdego dźwięku, mikrofon i stół zapełniony efektami. Muzyka była w pełni improwizowana i przebiegała przez różne nurty muzyczne, stylistyki i nastroje. Początek był mocno rytmiczny, wręcz taneczny, hiphopowy: artysta rozpoczął od cichych, wokalnych, drone'owych melodii, zapętlił beatbox, dodając (również głosem) linie basu. Improwizował na żywej tkance muzycznej, przemierzając różne krainy dźwiękowe. W pełni kontrolując całość, powoli przemieszczał się od groove'ującyh przestrzeni w nieco bardziej wymagające elementy soundartowej układanki. Zapętlał rytmy i rozbijał je na czynniki pierwsze, multiplikował je, dekonstruował melodie, zagarniał dla siebie coraz większy obszar dźwiękowej eksploracji. Niszczył stałe elementy, dośpiewywał i krzyczał, edytując i zwiększając moc przekazu reverbem, loopem, delayem, wszelkimi dostępnymi środkami. Przekształcał tworzone w czasie rzeczywistym sample wokalu, które stały się idiomem muzycznym jego występu.

Ślizgając się na granicy znacznie bardziej wymagającej muzyki płynnie przeszedł w okolice wyciszonej, nieco mrocznej elektroniki, by zakończyć niebiańską, mocną, przejmującą, wielowarstwową impresją, którą kojarzyła się z dochodzącym z głębin morza zaśpiewem syren, czy niezwykłym, niecodziennym anielskim chórem. Koncert był krótki, ale konkretny i intensywny. Całość, jak na muzykę eksperymentalną, dość przystępna. Bytomski występ pokazał artystę w pełni świadomego muzycznej tradycji, chcącego wyraźnie zaznaczyć swoje miejsce w jej obrębie, a przynajmniej całym swoim potencjałem próbującego odcisnąć swoiste, oryginalne piętno w nielinearnej i nieoczywistej strukturze sztuki dźwięku.

[zdjęcia: Łukasz Folda]

Doministry [fot. Łukasz Folda]
Doministry [fot. Łukasz Folda]
Doministry [fot. Łukasz Folda]