polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
C.B MURDOC THE GREEN

C.B MURDOC
THE GREEN

 

Debiutancki album Szwedów z C.B Murdoc zaskakuje intensywnością, wirtuozerią, kompleksowością, doskonale zgranymi, agresywnymi wokalami oraz specyficznym, skandynawskim klimatem. Od pierwszego utworu na myśl przychodzą skojarzenia z black metalem, ale to tylko na wstępie. Największą siłą tej płyty jest właśnie to, że z każdą kolejną pozycją coraz trudniej sklasyfikować to, co na niej słyszymy. Mamy tutaj wpływy meshuggowskiej matematyki, sludge’ owej dzikości, jest surowość charakteryzująca techniczny death, ale w ekstremalności i ekspresji można również doszukać się klasycznych konwencji hardcore’owych. 

Na wydawnictwo składa się osiem utworów, które w bardzo przemyślany sposób tworzą pozbawioną słabszych momentów całość. Jest bardzo różnorodnie. Wszystko zaczyna ciągle łamiący się i bardzo natężony „Devon”, po którym następuje rozluźniający i nieco thrashowy „Patch”. Zaraz po nich progresywny „Changeling”, surowy „Adore”, chwila oddechu przy speedowym „Two in One” i w końcu najlepszy na płycie, świetnie rozbudowany i monumentalny „Trinkets of Deceit”. Po tym szczytowym momencie produkcji następuje rozładowujące „D.I.D”, a na koniec otrzymujemy nieco psychodeliczne „By Omission”.

Różnorodność, solidność, umiejętne łączenie motywów oraz momentami wręcz monstrualne wstawki, nie pozostawią żadnego odbiorcy obojętnym. Inteligentne nasycenie brutalności i energii oraz dbałość o detale pozwalają słuchaczowi swobodnie poruszać się ponad granicami nakreślonymi w ramach metalowego gatunku, stanowiąc świetną charakterystykę dla nowego jej nurtu, coraz częściej określanego mianem djent.

 

[Dariusz Rybus]