polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
TOMASZ KRAKOWIAK Moulins

TOMASZ KRAKOWIAK
Moulins

Moulins nieprzypadkowo w sieci został określony jako instalacja dźwiękowa. Bardziej niż instrument, który wykonuje określone zagrania, perkusja, a raczej jej wybrany fragment, jest bowiem rzeźbą dźwiękową, która w określonej przestrzeni wywołuje drgania, wybrzmiewa, w większym stopniu obrazując fakturę instrumentu, niż skupiając się na jego możliwościach dźwiękowych. Chociaż tytuły mogą to sugerować, nie są to nagrania terenowe. Krakowiak z pudła rezonansowego perkusji, czyni obszar zainteresowań, transformując go na tytułowe wiatraki, terkoczące, drgające, kiedy ich faktura jest bardziej przejrzysta, a kiedy indziej zlewa się w jedną gęsta magmę, atakując uszy hałasem. W Moulins znaczenie mają także pogłosy wydobywane w zależności od pomieszczenia, w którym instrument się znajduje – cała złożoność warstw i poszczególnych elementów wyłaniających się w tym bogatym zestawieniu. I na koniec – dziwne, a może i śmieszne porównanie: słuchając tej płyty zupełnie nieoczekiwanie pojawia mi się przed oczami bęben pralki, za sprawą swoich szybkich obrotów, swego rodzaju tornada, które we wnętrzu instrumentu Krakowiaka także powstaje. Moulins to błyskotliwe poszerzenie znaczenia instrumentu, jego możliwości, a także wyobraźni słuchacza.

[Jakub Knera]