polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Moon Duo Circles

Moon Duo
Circles

Moon Duo powstało w 2009 w inicjatywy Sanae Yamady i Ripleya Johnsona, spiritus movens Wooden Shijps. W porównaniu do macierzystej formacji Johnsona, Moon Duo jest o wiele bardziej zdyscyplinowane, obierając trans jako główny środek wyrazu, a muzycy sami wskazują na inspirację Suicide, Silver Apples czy Cluster. Jednak duetu nie należy traktować jako side-project. Po pierwsze MD nagrywają znakomite rzeczy, mogące spokojnie równać się jakościa i skalą z Wooden Shijps, po drugie zaś zespół to także bardzo sprawnie działający mechanizm koncertowy.
Circles, oprócz wskazanych wcześniej inspiracji przywodzi na myśl przede wszystkim posiadającego podobny staż The Soft Moon (czy zbieżność nazw jest przypadkowa?), a także ducha Velvet Underground, szczególnie, niekończące się bootlegowe wersje „Sister Ray”. Moon Duo do swojej tranowej palety włącza na Circles coraz bardziej organiczne brzmienia, pozwalające traktować ją nawet jako płytę rockową. Doskonałym kompozycjom (jak choćby otwierający płytę „Sleepwalker”) zespół dostarczył więcej ludzkiego pierwiastka i choć dalej jest to muzyka w której idiom kosmiczny jest dominującym, a celem zatracenie się, to jednak w Circles zatracić można będzie się równie dobrze w dusznej i mrocznej motelowej spelunie. Być może jest to zasługa Jima Jarmuscha, który zaprosił zespół na „swoją” edycję festiwalu ATP, a może patrona płyty, na którego Yamada i Johnson wybrali Ralpha Waldo Emersona. W każdym razie otrzymaliśmy jedno z najbardziej koherentnych i satysfakcjonujących nagrań tego roku.

[Paweł Trzciński]