polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

EtnoUgór: Kapela ze Wsi Warszawa, Mercedes Peón, Airtist
Palladium | Warszawa | 10.11.12

„Jedna Europa Wiele Kultur” była cyklem koncertów zestawiających muzykę około-folkową różnych krajów UE z polskimi wykonawcami nawiązującymi do analogicznych źródeł. Cykl się zakończył, a jego swoistą kontynuacją był jednodniowy EtnoUgór, na którym też oprócz prezentacji kilku zespołów chodziło o „fuzje” – zarówno stylistyczne w muzyce poszczególnych wykonawców, jak i wydarzające się na festiwalu poprzez współpracę muzyków polskich z przyjezdnymi. Na otwierający wieczór koncert Pablopavo i Praczasa z zespołem niestety nie zdążyłem dotrzeć, więc przegapiłem też ich współpracę z triem Airtist. Na szczęście chyba powstało też jakieś wspólne nagranie.

Główną gwiazdą i magnesem dla publiczności okazała się Kapela ze Wsi Warszawa, prezentująca głównie materiał z Nord, przeplatany wybranymi, ale odkrywanymi na nowo utworami z przeszłości. Po kilku utworach okazało się, że będzie to koncert szczególny z prozaicznego powodu – awarii cymbałów Magdy Sobczak. Usłyszeliśmy więc Kapelę bez melodycznej tkanki spinającej sekcję rytmiczną i smyczkową wraz z instrumentami dętymi. Z jednej strony była to Kapela bardziej hipnotyzująca groove’m (jakże kapitalnym pomysłem na wykorzystanie zmian w składzie na wprzód jest włączenie kontrabasisty Pawła Mazurczaka), a z drugiej Kapelęa która, jak sądzę za sprawą wyjątkowego skupienia Magdy Sobczak na śpiewie, zabrzmiała pod względem wokalnym wręcz genialnie. Świetnie wypadły rearanżacje i wkomponowanie w całość trąbki. Połączenie wielopłaszczyznowego hipnotyzmu i surowej energii jest już znakiem rozpoznawczym Kapeli, ale ciągle przybiera nowe formy i odcienie. Doskonały koncert, któremu pomogło też świetne brzmienie – zresztą kolejne zespoły zabrzmiały równie dobrze.

Następna w programie Mercedes Peón wystąpiła solo, za pomocą sampli i padów oraz szeregu instrumentów akustycznych (klarnet, dudy, perkusjonalia) prezentując swoje wariacje na temat galicyjskiego folku. Raz pełne lamentu, sprzeciwu i furii, innym razem bardziej melancholijne czy wręcz romantyczne. Osobiście te pierwsze przypadły mi bardziej do gustu, bardziej pasowały do jej szorstkiego wokalu, w tych drugich było trochę banału. Ja sam, jak i pewnie większość odbiorców, jej muzykę wcześniej znałem bardzo wyrywkowo, dlatego żałuję, że Mercedes nie mówi po angielsku i choć mówiła między utworami sporo, to jednak nie była w stanie przybliżyć kontekstu. Choć z drugiej strony, tworzyło to tajemniczą, głęboką wypowiedź, która o uwagę na zabiega – wie, że na nią zasługuje. Był to bardzo intrygujący koncert, jednak moim zdaniem obecność ze dwóch dodatkowych muzyków wyszłaby ekspresji Peón na dobre, oddalając je od kolażu. Dopełnieniem jej koncertu był wspólny występ z KZWW – bodajże dwa utwory Kapeli i jeden hiszpańskiej artystki, bardzo intensywny, pełen szaleńczego transu.

Zamknięciem wieczoru, dla niestety coraz mniej licznej publiczności, był koncert tria Airtist – dwóch Węgrów i Niemiec (pół Polak, po raz pierwszy zresztą odwiedzający ojczyznę swojej matki) za pomocą drumli, digderidoo i beatboxu tworzy organiczną, basową muzykę taneczną. Trochę w tym przywodzą na myśl austriacki Bauchklang (tam są tylko głosy), trochę wydają się akustyczną odpowiedzią na cybernetyczne reinterpretacje muzyki ludowej – zresztą, grający na drumli Áron Szilágyi od lat współprowadzi grupę Navrang, która kroczy podobną drogą co u nas Praczas, Village Kollektiv albo Masala. Airtist to przede wszystkim przeżycie koncertowe, bezpośrednie – z jednej strony muzyka zaaranżowana wokół przetworzenia rytmu ludzkiego oddechu w taneczne uderzenie, z drugiej – pełna swobody i lekkości. Na parę minut dołączył do nich freestyle’ujący Duże Pe i wtedy ten improwizowany pierwiastek wysunął się na pierwszy plan. Rewelacyjny koncert niezwykłego zespołu, mam nadzieję, że jeszcze do nas wrócą któregoś lata i zagrają pod gołym niebem, bo to właśnie byłyby idealne warunki dla tej muzyki.

Trzymam kciuki za kolejne fuzje.

[zdjęcia: Piotr Lewandowski]

Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Kapela ze Wsi Warszawa [fot. Piotr Lewandowski]
Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
KZWW + Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
KZWW + Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
KZWW + Mercedes Peón [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist + Duże Pe [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist + Duże Pe [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist + Duże Pe [fot. Piotr Lewandowski]
Airtist + Duże Pe [fot. Piotr Lewandowski]