polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious
Felix Holy Molar

Felix
Holy Molar

Brytyjskie trio Felixdrugą płytą nie odkrywa niczego nowego, nie różni się ona znacząco od debiutu. Jednak te oszczędnie zaaranżowane kompozycje, pełne ciekawych tekstów, to świetny zestaw trochę nostalgicznych i rozmarzonych piosenek, antyhitów, dryfujących kawałków. „Holy Molar” jest jednak bardziej spójna, zgrana i zwarta. Felix tworzy nagrania pasujące idealnie na późne jesienne wieczory – prym wiedzie tu fortepian z oszczędnie zarysowanymi partiami perkusji, do których świetnie wkomponowuje się wokal Lucindy Chua, trochę romantyczny i ospały, oscylujący wokół tematów miłosnych, czasem w niebanalny i nieoczywisty sposób (mój ulubiony to „Oh Thee 73” z „You draw the tattoo and I will ink them in, on your arms on your skin on your back all over”). Drugi album Felix udowadnia, że zespół w tej formie odnajduje się świetnie.

[Jakub Knera]