polecamy
Podziel się: twitterwykopblipfacebookdelicious

Lean Left
Powiększenie | Warszawa | 17.09.11

Podobnie jak w przypadku ostatnich dokonań The Thing, określenie muzyki Lean Left (Ken Vandermark, Terrie Ex, Andy Moor, Paal Nilssen-Love) improwizacją, jazzem czy noise'm zdecydowanie nie wystarcza, nawet jeśli doda się, że to tylko elementy większej układanki. Muzyka ta zdaje mi się raczej ciągle ewoulującą architekturą sonicznej masy, formującą się w napięciu, ale zarazem z lekkością. Drugi warszawski koncert Lean Left był podzielony na bodajże cztery długie formy, zwłaszcza w drugiej części koncertu bardziej przypominające kompozycje niż miało to miejsce dwa lata temu. Ale ciągle totalnie otwarte, rozimprowizowane, fascynujące zdolnością muzyków do zaprzęgnięcia zdumiewających brzmieniowych ekstrawagancji i ekstremów w większą, piękną formę. Terrie Ex, który często jest takim scenicznym "nicponiem", dodającym improwizowanej muzyce punkowej prowokacji, tutaj przeszedł sam siebie - rysował gitarą po ścianie, grał nie tylko swoim ulubionym śrubokrętem i nożem, ale też słupkiem, do którego przymocowane są głośniki - ale bez efekciarstwa i zbędnych gestów. Lean Left jest niezwykłym kwartetem i każde z nim spotkanie to głębokie przeżycie.

[zdjęcia: Piotr Lewandowski]

Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]
Lean Left [fot. Piotr Lewandowski]